EMC World 2012 – demonstracja siły

0

Zmień IT, biznes i siebie – to hasło przewodnie tegorocznej imprezy EMC World, która odbyła się pod koniec maja w Las Vegas. EMC przedstawiło bogaty arsenał środków służących do realizacji celu.

W tegorocznym EMC World uczestniczyło około 13 tysięcy osób ze 105 krajów. To absolutny rekord. Jak do tej pory żadna z imprez organizowanych przez tę firmę nie zgromadziła tak licznego audytorium. Ale to nie jedyny rekord. EMC w Las Vegas zaprezentowało 42 nowości – o jedną więcej niż podczas ubiegłorocznej imprezy w Londynie. Oczywiście jest w tym dużo marketingu i prężenia muskułów, ale ta strategia najwyraźniej zdaje egzamin. O ile w Londynie błyszczał Pat Gelsinger, o tyle w Las Vegas przyćmił go Jeremy Burton, szef marketingu EMC. Sesja Area 51, podczas której Burton zaprezentował najważniejsze kierunki rozwoju firmy, była jednym z najjaśniejszych punktów tegorocznego EMC World. O Area 51 zrobiło się głośno, kiedy w materiałach informacyjnych EMC World 2012 pojawiły się informacje, że prezentacja będzie zamknięta dla dziennikarzy oraz blogerów. Jak się później okazało był to żart organizatorów. Efekt? Pełna sala i olbrzymie zainteresowanie mediów.

Transformacja według Tucciego

tucci2a.png

Największą publiczność podczas EMC World 2012 zgromadził Joe Tucci. Jego wystąpieniu przysłuchiwało się około 10 tysięcy osób. Joe Tucci zasiada na fotelu prezesa firmy od 2001 roku. W tymże roku odbyła się pierwsza impreza z cyklu EMC World, nosząca nazwę EMC Enterprise Wizards Conference. Coroczne spotkania organizowane były w różnych miastach – Bostonie, Nowym Orleanie czy Orlando. Jednak ostanie lata uczestnicy EMC World spędzają w hotelu The Venetian, mieszczącym się w Las Vegas. Joe Tucci nawiązał w swoim wystąpieniu nie tylko do historii firmy, ale również branży IT, wskazując na głębokie zmiany, które zaszły w wielu obszarach. Od systemów mainframe, poprzez architekturę klient-serwer, świat doszedł do smartfonów i ultramobilnych terminali. Jeszcze niedawno mówiło się o pożegnaniu z taśmami, ich miejsce miały zająć dyski twarde. Dziś tym ostatnim poważnie zagrażają pamięci flash. Wiele ciekawych rzeczy dzieje się na rynku oprogramowania. Takie systemy jak CRM czy ERP już wkrótce mogą być wyparte przez aplikacje czasu rzeczywistego. – Czeka nas duża transformacja, porównywalna do tej z 2001 roku, tuż po bańce internetowej. Zmienia się branża IT, ekonomia, biznes. Również my musimy się zmienić, żeby przystosować się do nowych warunków – mówił Tucci.

Przemysł zmierza w kierunku cloud computingu i wielkich zbiorów danych (big data). EMC ma ambicje, że zostać ważnym graczem w nowym świecie IT. Między innymi w tym celu przeznacza przeznacza 2,5 miliarda dolarów na badania R&D, a dodatkowe 2 miliardy dolarów na zakupy mniejszych, perspektywicznych graczy, ostatni najbardziej spektakularny zakup to XtremIO. Szef EMC nawiązał też do podziału na różne rodzaje „chmur”. – Dziś toczy się wielka debata – jaki model chmury wybiorą klienci – prywatną czy publiczną? To niezbyt mądre pytanie. Widziałem ostatnio badanie, w który 78 procent respondentów deklarowało, że będzie korzystać z prywatnej chmury, a 77 procent z publicznej. Oba modele będą funkcjonować równolegle.. Przyszłość należy do hybrydowej chmury – tłumaczył Tucci

Nowości dla hybrydowej chmury

Jak ma wyglądać transformacja w kierunku chmury hybrydowej? EMC zaprezentowało w Las Vegas 42 nowe rozwiązania w zakresie rozwiązań storage, backupu, wirtualizacji i zarzadzania. Mają one ułatwić transformację infrastruktury IT w kierunku chmury hybrydowej. Na pierwszy plan wysuwa się rodzina produktów EMC VMAX, obejmująca rozwiązania VMAX 10K, VMAX 20K i VMAX 40K. Są to macierze klasy korporacyjnej, bazujące na architekturze Virtual Matrix Architecture, która miała swoją premierę w kwietniu 2009 roku. Największe możliwości drzemią w systemie VMAX 40K. Producent zapewnia, że macierz oferuje trzykrotnie wyższą wydajność i dwukrotnie większą pojemność niż inne systemy dla odbiorców korporacyjnych. System przeznaczony jest do obsługi dużych zbiorów danych, narzędzi analitycznych działających w czasie rzeczywistym czy cloud computingu. Macierz VMAX 40K może przechowywać do 4 PB danych, VMAX20K – 2 PB, a VMAX10K – 1,5 PB.

EMC mocno stawia na systemy NAS scale out. – W ciągu roku podwoiliśmy przychody ze sprzedaży systemu Isilon. Wciąż rozwijamy produkt, wprowadzając innowacje. Choć jesteśmy liderem w tym segmencie produktów, to doceniamy rywali HP, Dell czy Hitachi. Uciekamy im, a pomoże nam w tym nowy system operacyjny Mavericks – tłumaczy Sam Grocott, Vice President of Marketing, EMC Isilon.
System operacyjny OneFs – Mavericks oferuje nowe poziomy ochrony danych, zabezpieczeń wydajności systemu i zgodności operacyjnej. Nowe rozwiązania X400 oraz NL 400 charakteryzuje wysoka skalowalność, w jednym klastrze można przechowywać 15 PB danych.

EMC przedstawiło nowości dla mniejszych i średnich firm. Nowe rozwiązanie VNX 3150 oferuje o połowę wyższą wydajność i pojemność na jednostkę stelaża niż poprzednie modele. Oprogramowanie VNX obniża też cenę dysków Flash o 38 procent. Wśród innowacji pokazanych podczas EMC World 2012 znalazły się nowe wersje oprogramowania Data Domain i Avamar czy udoskonalona wersja platformy Atmos, pozwalająca usługodawcom i przedsiębiorcom zarządzać dużymi zbiorami danych w rozproszonych na globalną skalę środowiskach pamięci masowej w chmurze.

Przyjaźń z Cisco

W sali hotelu The Venetian EMC prezentowało swoje rozwiązania na kilkunastu stoiskach. Inne firmy znalazły się w cieniu głównego bohatera imprezy. Wyjątek stanowiło Cisco. Stoisko producenta z San Jose było usytuowane w eksponowanym miejscu, tuż przy wejściu na halę. To nie przypadek. EMC już od dłuższego czasu zacieśnia swoje relacje z tym partnerem. Już w 2009 EMC, VMware oraz Cisco poinformowały o wspólnej inicjatywie Virtual Computing Environment. Ma ona ułatwić klientom wirtualizację centrów danych i migrację w kierunku modelu cloud. Producenci przedstawili wówczas rozwiązanie Vblock – zintegrowane pakiety składające się z produktów Cisco, EMC i VMware. Podczas tegorocznego EMC World zaprezentowano nowe możliwość systemów VCE Vblock. Jedną z nich jest automatyczne zarządzanie obciążeniami systemami data center, znajdującymi się w różnych lokalizacjami geograficznych bądź należącymi do różnych providerami. Kolejna nowinka to uproszczenie i ujednolicenie ochrony danych dla konwergentnej infrastruktury. Vblock Data Protection zawiera takie elementy jak EMC Avamar, EMC Data Domain, Recovery Point. – oprogramowanie do replikacji z CDP oraz VPLEX. Rodzina rozwiązania Vblock wzbogaciła się o Vblock Series 700 Model LX, korporacyjną platformę przystosowaną do obsługi krytycznych aplikacji na tysiącach wirtualnych serwerów jednocześnie. Jednak EMC nie zamierza ograniczać swojej współpracy wyłącznie do Cisco. – Najważniejszy w tym wszystkim jest klient. Dlatego chcemy współdziałać ze wszystkimi producentami, tak, aby stworzyć rozwiązania dopasowane do potrzeb użytkowników, płynnie ze sobą współpracujące – wyjaśniał podczas konferencji prasowej Tucci.

Wojciech Urbanek

PODZIEL SIĘ

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ