Wady i zalety różnych metod backupu maszyn wirtualnych

0

Jest wiele metod backupu, które można zastosować do ochrony wirtualnych maszyn. W tym artykule omawiamy ich podstawowe właściwości, aby ułatwić zdefiniowanie wymagań dotyczących ochrony danych. Jest to konieczne, żeby wybrać odpowiednią strategię backupu.

Wirtualizacja serwerów umożliwia firmom konsolidację i wysokie wykorzystanie zasobów serwerów. W wirtualnym środowisku takie zasoby, jak moc procesorów czy pamięci masowe są alokowane według potrzeb, a nie w zależności od fizycznych ograniczeń. Dzięki wirtualizacji firmy mogą alokować zasoby IT w sposób zwiększających elastyczność działania, optymalizujący wydajność serwerów oraz wykorzystanie dostępnej przestrzeni dyskowej, a jednocześnie zmniejszający ilość prac administracyjnych.

Jednak bez dobrze zaplanowanej strategii backupu, chroniącej wirtualne środowisko, osiągnięte korzyści i redukcja kosztów mogą zostać szybko zniweczone z powodu rosnącej złożoności, zwiększonego ryzyka i wymagań dotyczących pojemności.

W świecie serwerów fizycznych ochrona danych jest stosunkowo prosta. W tym przypadku każdy serwer jest traktowany jako klient LAN lub media serwer i jest chroniony przez rozwiązanie backupowe działające w sieci LAN lub SAN. Jednak w wirtualnym środowisku relacja jeden do jednego nie obowiązuje – na jednym serwerze fizycznym działa przecież wiele wirtualnych maszyn, które wymagają backupu. Co więcej, tworzenie nowych wirtualnych maszyn jest łatwe i tanie, więc w wielu serwerowniach administratorzy borykają z nadmiernym przyrostem ich liczby. W tym środowisku z dużo większą liczbą wirtualnych serwerów, system backupu również staje się bardziej skomplikowany.

Definiowanie wymagań dotyczących backupu
Obecnie nie ma powszechnie obowiązującego standardu, opisującego metodę backupu wirtualnych maszyn, a każde z dostępnych rozwiązań ma swoje wady i zalety. Dlatego trzeba dobrze zrozumieć, jakie firma ma wymagania dotyczące backupu oraz jakie są priorytety (co jest wymagane, a co jedynie byłoby mile widziane). Na liście priorytetów warto rozważyć:

  • Wydajność backupu: ocenę wydajności należy rozpocząć od zmierzenia, czy obecnie wykorzystywana metoda backupu zapewnia zmieszczenie się oknach backupu. Niektóre metody tworzenia kopii zapasowych maszyn wirtualnych nadmiernie obciążają interfejsy wejścia/wyjścia (gorsza wydajność), a cały proces mogą dodatkowo spowalniać niektóre technologie deduplikacji. Warto się zastanowić, jak dużo wydajności można poświęcić kosztem zalet i dodatkowych funkcjonalność oferowanych przez daną metodą backupu. Czy konieczne jest zarządzania operacjami wejścia/wyjścia, aby nie tworzyć wąskich gardeł dla serwerów fizycznych obsługujących wirtualne maszyny?
  • Wydajność przywracania: nie można zakładać, że wydajny proces backupu automatycznie oznacza wydajne przywracanie. Przywracanie danych skopiowanych z wirtualnej maszyny może być kilka razy wolniejsze, niż ich backup. Dlatego trzeba wiedzieć, czy w przypadku awarii konieczne będzie przywracanie całej wirtualnej maszyny czy wystarczy jedynie przywrócenie pojedynczych plików z danymi.
  • Spójność aplikacji: Spójność backupu jest zagrożona, jeśli korzysta się z aplikacji backupowej z modułami rezydującymi w pamięci operacyjnej. Trzeba się zastanowić, jaki ma to wpływ na działanie poszczególnych funkcji aplikacji backupowej.
  • Większa złożoność: wiele rozwiązań do backupu maszyn wirtualnych wymaga uruchomienia serwera proxy czy innych technologii. Trzeba rozważyć, jakie są koszty i zwiększona złożoność, a jakie płynącego z danego rozwiązania korzyści.
  • Skutki zwiększającej się ilości zabezpieczonych danych: im więcej kopii zapasowych, tym bardziej złożony i kosztowny staje się system backupu. Warto przyjrzeć się, jak szybko przybywa danych i jaki ma to wpływ na system backupu. Przykładowo, czy firma jest w stanie przechowywać wszystkie zabezpieczone dane w jednym systemie backupu czy jest zmuszona do utrzymywania wielu systemów.

Backup klienta
Jest to ta sama metoda, którą wykorzystuje się do backupu serwerów fizycznych. Każda maszyna wirtualna jest traktowana przez system backupu jako klient i dane są z niej kopiowane przez sieć lokalną w oparciu o zdefiniowany harmonogram.

Koszt: wprawdzie takie rozwiązanie jest łatwe do wdrożenia i obsługuje najszerszą gamę aplikacji, ale wymaga od administratorów skrupulatnego pilnowania harmonogramów backupu, aby ograniczyć wpływ tego procesu na wydajność systemów wejścia/wyjścia. Poza tym może wymagać zakupu dodatkowych licencji na aplikację do backupu.

Backup z konsoli
W tym modelu administrator wykorzystuje do ochrony wirtualnego środowiska aplikację działające niezależnie od kopiowanego systemu. Przykładem takich rozwiązań są PureDisk lub Avamar. Te aplikacje deduplikują dane z wirtualnych maszyn i przesyłają do głównego serwera tylko nowe, unikalne dane. Takie podejście wymaga oddzielnego serwera zarządzającego i pamięci masowej, która jest niezależna od tradycyjnego systemu backupu.

Koszt: w zależności od modelu licencjonowania można w tym przypadku ograniczyć koszty licencji i ograniczyć obciążenie sieci LAN. Poza tym zmniejsza się również wykorzystanie przestrzeni dyskowej. Jednak to podejście wyklucza użycie dodatkowo, standardowych, korporacyjnych systemów backupu. W efekcie trudności sprawia utrzymanie spójności aplikacji. Powstają też dodatkowe trudności związane z mechanizmami disaster recovery, ponieważ konsola aplikacji backupowej z reguły musi replikować repozytorium deduplikacji na potrzeby procesu przywracania po awarii.

VMware Consolidated Backup (VCB)
VCB wykorzystuje funkcje zapisywania migawek wbudowaną w oprogramowanie wirtualizacyjne. Dzięki temu może zapisywać kopie działających wirtualnych maszyn. Zapisany obraz wirtualnej maszyny jest następnie dostępny jako udział sieciowy lub oddzielny serwer proxy. Ten serwery proxy można później kopiować z wykorzystaniem tradycyjnej aplikacji do backupu, jak NetBackup czy TSM.

Koszt: ta metoda została opracowana przez VMware i minimalizuje wpływ backupu na obciążenie serwerów fizycznych. Jednakże może wprowadzać znaczącą złożoność w zarządzaniu migawkami i procesem ich podłączania. Wyzwania związane z zarządzaniem serwerem proxy i procesami montowania VCB mogą stanowić trudność. Poza tym funkcja zapisywania migawek działa najlepiej w systemie Windows i może być trudna do implementacji w innych środowiskach. Zwróć uwagę, że liczba wirtualnych maszyn na serwer jest limitowana do 20 ze względu na ograniczenia wejścia/wyjścia.

Backupu z poziomu macierzy dyskowej
W tym przypadku chodzi o wykorzystanie funkcji backupu wbudowanych w macierz dyskową w celu zapisywania migawek istniejących woluminów. Zaletą migawek jest ich błyskawiczne zapisywanie i odtwarzanie. Aby zachować spójność migawek, konieczna jest integracja z oprogramowaniem VMware. To pozwala na przechowywanie wielu migawek.

Koszt: metoda wspierana tylko przez niektórych producentów macierzy, należy się też liczyć z kosztami zakupu dodatkowych licencji i przestrzeni dyskowej na migawki. Konieczne jest też replikowanie migawek na potrzeby disaster recovery, a czas przechowywania może być ograniczony przez liczbę migawek obsługiwanych przez daną macierz.

VMware vSphere
vSphere zawiera nową aplikację do backupu z długą listą zmian i nowości, dzięki czemu potrafi wykonywać backup przyrostowy. Narzędzie to umożliwia najszybsze tworzenie backupu wirtualnych maszyn, a proces przywracania danych jest prosty.

Koszt: obecnie wspierane przez ograniczoną liczbę aplikacji do backupu.

Podsumowanie
Nie ma jednej metody backupu wirtualnych maszyn, która sprawdzałaby się w każdym środowisku. Każda podejście ma zalety i wady, a do działu IT należy wybór rozwiązania najlepiej spełniającego wymagania firmy. Pierwsza metoda jest najprostsza i korzysta z niej większość użytkowników wirtualizacji. Używając tej metody, zaczynają przyglądać się pozostałym rozwiązaniem, szczególnie jeśli wystąpią jakieś problemy.

PODZIEL SIĘ

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ