Prognozy Veeam Software – jestem za, a nawet przeciw

0

Kilka dni temu trafiły do mnie prognozy 2015 przygotowane przez Krzysztofa Rachwalskiego z Veeam Software. W poprzednim wpisie przyznałem, że nie jest fanem tego typu opracowań, ale tym razem zapoznałem się z materiałem. Dlaczego?

Veeam Software to partner merytoryczny bloga, co zobowiązuje redakcję do śledzenia publikacji tej firmy. Aczkolwiek to nie jedyny powód. Od pewnego czasu z uwagą obserwuję poczynania młodych graczy, wprowadzających innowacyjne rozwiązania, a przy okazji trochę kolorytu. Bez takich firm jak Pure Storage, Solidfire, Diablo Technologies, Nutanix czy Veeam Software świat IT byłby bardziej nudny. Tych, którzy sądzą inaczej, zachęcam do obejrzenia filmiku “I want flash ALL NIGHT LONG”. Swoją drogą szkoda, że menedżerowie z wielkich koncernów nie mają takiego poczucia humoru jak faceci z Pure Storage. Veeam Software zasługuje na uwagę z jeszcze jednej przyczyny. To jeden z niewielu startupów, który bardzo poważnie traktuje polskich klientów, partnerów, dziennikarzy. Czego dowodem jest cała masa materiałów publikowanych w języku polskim, liczne webinaria prowadzone przez rodzimych inżynierów czy fachowa obsługa PR. Ale dość pochwał, wróćmy do prognoz Krzysztofa Rachwalskiego. Autor do najważniejszych trendów technologicznych w 2015 roku zaliczył: ciągłość biznesową, permanentny wzrost danych, rosnącą popularność chmury, ochronę punktów końcowych, „Internet Rzeczy”. Osobiście nie wierzę, że ostatni z wymienionych trendów będzie miał w tym roku jakikolwiek wpływ na nasze życie. Nie potrafię sobie wyobrazić rodzimych konsumentów masowo kupujących urządzenia na wzór Nesta, którego pokochali Amerykanie. Osobną kwestią jest coś co określa się jako wearables. Szczególnie polecam artykuł „Wearabless with style” pochodzący z najnowszego numeru Fast Company. To kubeł zimnej wody dla entuzjastów „elektronicznej galanterii”. Niezbyt odkrywcza jest też teza, że ilość danych w dalszym ciągu będzie rosła. Autor znów powraca do „Internetu Rzeczy”, jako stymulatora wzrostu danych. Jak wspomniałem wcześniej to dopiero melodia przyszłości. Natomiast zgadzam się, że liderzy biznesu będą musieli ustalić, które dane zachować i gdzie je ulokować – w chmurze czy systemach lokalnych. Podzielam opinię, że w bieżącym roku firmy będą coraz śmielej korzystać z chmury. Ciekawym zagadnieniem jest ochrona punktów końcowych. Krzysztof uważa, że firmy zaczną przywiązywać większą uwagę do bezpieczeństwa terminali, zapewniając im ochronę klasy korporacyjnej. Chciałbym, żeby tak się stało, ale obawiam się, że ta prognoza może się nie sprawdzić. Chyba najważniejszym trendem wymienionym przez autora jest ciągłość biznesowa. W 2015 roku popyt na wysoką dostępność wzrośnie, bowiem użytkownicy będą oczekiwali całodobowego dostępu do aplikacji i danych w miarę wprowadzania kolejnych innowacji w urządzeniach mobilnych oraz wdrażania i upowszechniania szybszych sieci. To prognoza, która mnie szczególnie niepokoi, tym bardziej, że coraz częściej sięgam po smartfona, żeby sprawdzić wiadomości, odwiedzić serwisy społecznościowe czy posłuchać muzyki ze Spotify. Co gorsza, wszystko wskazuje na to, że w tym przypadku przewidywania autora się sprawdzą.
Prognozy Veeam na 2015 rok.http://itfocus.pl/raporty/veeam-o-trendach-w-2015-roku

Veeam - Merytoryczny Partner Bloga

 
Powrót do Bloga

PODZIEL SIĘ

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ