BYOD: kolejny marketingowy slogan czy rzeczywistość?

0

BYOD to skrót od angielskiego sformułowania „Bring your own device” (tłum. przynieś własne urządzenie) bardzo popularnego w USA, ale także coraz częściej pojawiającego się w polskiej prasie branżowej. Czym właściwie jest BYOD? Czy po raz kolejny mamy do czynienia z hasłem wymyślonym przez specjalistów od marketingu, czy też może kryje się za nim model, który już jest, bądź też może być realnie wykorzystywany w polskich organizacjach?

Głównym założeniem modelu „Bring your own device” jest umożliwienie pracownikom wykorzystywania ich prywatnych urządzeń do służbowych celów. De facto główna koncepcja nie jest niczym nowym – można powiedzieć, że rzeczywiście po raz kolejny próbuje popularyzować się jako nowość coś, z czym i tak coraz częściej się stykamy. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka istotnych przesłanek – w obliczu których – istotne stało się formalne określenie tego trendu.

Określenie BYOD to rzeczywiście następstwo pogłębiającego się od kilku lat nieformalnego trendu. Wraz z coraz większą ilością różnorodnych urządzeń takich jak smartfony, tablety, netbooki czy laptopy, które towarzyszą nam w naszym prywatnym życiu, zaczęliśmy również coraz częściej wykorzystywać je do pracy zawodowej. To naturalna kolej rzeczy: obecnie coraz więcej osób jest w stanie pozwolić sobie na zakup tego rodzaju sprzętu, gdyż jest on coraz bardziej przystępny cenowo, z drugiej zaś strony wykazujemy coraz większą skłonność do posiadania takich urządzeń. W szczególności dotyczy to ludzi młodych, o wysokiej potrzebie samorealizacji oraz świadomych możliwości jakie daje technologia, często w skrócie określanych mianem pokolenia 2.0.

BYOD – Dzisiejsza rzeczywistość

Nowoczesne smartfony to już nie tylko urządzenia do wykonywania połączeń telefonicznych. Za ich pośrednictwem większość z nas ma również dostęp do poczty email. Coraz częściej nasz prywatny smartfon jest także konfigurowany ze służbową skrzynką pocztową. Dzieje się tak również dlatego, że nasz styl pracy ulega zmianie. Stajemy się bardziej mobilni, nasze zadania wymagają od nas większej ilości podróży a co za tym idzie klasyczny model pracy biurowej przy tradycyjnym PC’cie również ulega zmianie. Wzrasta odsetek osób pracujących zdalnie, które w biurze pojawiają się nieregularnie nie tylko ze względu na charakter swoich działań, ale chociażby odległość dzielącą ich dom od biura.

Wielokrotnie to właśnie tego rodzaju czynniki mają wpływ na popularyzację wykonywania służbowych obowiązków na własnych urządzeniach. Oczywiście wielu z nas ma zapewniony sprzęt ze strony pracodawcy, niemniej jednak często zwyczajnie wolimy własny komputer, umiemy na nim pracować, czujemy się bardziej komfortowo. Sformułowanie „jedno urządzenie dobre dla każdego” to coraz częściej przeszłość niemająca nie nic wspólnego z naszymi oczekiwaniami. Praca na preferowanym przez pracowników sprzęcie to również – jak wynika z badań – czynnik mający bardzo pozytywny wpływ na naszą wydajność i produktywność, działamy bardziej efektywnie. Wzrasta nam poziom satysfakcji także z innego powodu – mamy możliwość wyboru, a rozwiązania nie są nam narzucane.

Tego rodzaju aspekty są brane pod uwagę przez coraz więcej firm. Praca na własnym sprzęcie to z jednej strony korzyści dla organizacji, takie jak zwiększenie satysfakcji własnych pracowników, podwyższenie ich efektywności czy też obniżenie wydatków na sprzęt. Z drugiej jednak strony to wyzwanie dla organizacji i ich działów IT. Różnorodność prywatnych urządzeń wykorzystywanych w firmach powoduje, że nasza firma jest bardziej podatna na wszelkie zagrożenia w obszarze bezpieczeństwa danych. Stąd też kluczowe stało się zdefiniowanie narastającego trendu, aby móc opracować odpowiednie polityki bezpieczeństwa określające zasady korzystania z własnych urządzeń przez pracowników. Nadal wiele z nich jest bowiem pozbawionych odpowiednich zabezpieczeń – nawet tych podstawowych takich jak ochrona antywirusowa czy dane chronione hasłem – zupełnie odwrotnie niż ma to miejsce w przypadku firmowych komputerów.

Jednocześnie dostęp do aplikacji i firmowych danych można uzyskać niemal z każdego miejsca i przy użyciu dowolnej sieci. To powoduje, że wykorzystanie internetu może zwiększać ryzyko, iż kluczowe dla organizacji informacje, umieszczane na przykład online nie będą odpowiednio chronione. Aby temu zapobiegać organizacje mogą oczywiście spróbować stosować określone procedury jak np. objęcie wszystkich prywatnych urządzeń wykorzystywanych w firmach koniecznością instalowania odpowiednich programów antywirusowych. Niemniej jednak część z pracowników może wykazywać niechęć w stosunku do takich zaleceń, wychodząc z założenia, że nie muszą stosować się do tego rodzaju zasad używając własnego sprzętu. W takim przypadku alternatywą i rozwiązaniem często rozważanym i wdrażanym jest zastosowanie technologii wirtualizacyjnych. Wirtualizacja, poprzez centralizację firmowych zasobów w centrum danych oraz wbudowane rozwiązania zabezpieczające jak np. firewalle, czy też pełen proces autoryzacji dostępu (często wielostopniowy, weryfikowany np. poprzez hasło, token oraz smart card) pozwala na stosowanie urządzeń prywatnych bez obaw o firmowe dane. Dzięki wirtualizacji desktopów można np. korzystać z firmowego pulpitu, wszystkich aplikacji i ustawień osobistych w bezpieczny sposób, jednocześnie bez konieczności rezygnacji z pracy w modelu, jaki preferujemy, co przekłada się na wymierne korzyści dla obydwu stron: pracodawcy i pracownika.

BYOD – Jak się ma teoria do praktyki, czyli kilka faktów.

Dla wielu osób informacje zawarte w tym artykule to jedynie teoretyczne rozważania a model, który opisujemy jeszcze długo nie będzie obowiązywał w naszym kraju. To jednak trend, który bardzo szybko nadchodzi do Polski a na zachodzie jest już z powodzeniem stosowany. W USA program bring your own device (BYOD) jest wykorzystywany w Citrix od ponad trzech lat i jak do tej pory przyniósł już ponad dwudziestoprocentową oszczędność kosztów. Było to możliwe dzięki ograniczeniu liczby zgłoszeń do działu wsparcia przez pracowników. W początkowej fazie był on oferowany pracownikom, z co najmniej 12-miesięcznym stażem. Każdy uczestnik otrzymał dofinansowanie z przeznaczeniem na zakup wybranego przez siebie, preferowanego urządzenia.

BYOD to kierunek, który znajduje także potwierdzenie w wynikach niedawno badań Citrix, zgodnie z którymi 53% specjalistów IT w Wielkiej Brytanii wdrożyło rozwiązania z zakresu wirtualizacji desktopów, aby obsłużyć szeroką gamę urządzeń, jakie pracownicy przynoszą do pracy. Spośród ankietowanych, 73% uważało, że podejście takie zwiększa elastyczność pracowników, zaś 78% wyraziło opinię, że wirtualizacja desktopów, a następnie programy pozwalające na pracę na własnych urządzeniach w firmie (takie jak BYOD) zmniejszą koszty obsługi IT i/lub prowadzenia biznesu.

Artur Cyganek
Country Manager Poland
Citrix Systems

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ