Uwaga! Tsunami danych

0

Najnowsze badania IDC nie pozostawiają złudzeń. Nadciąga tsunami danych. Do 2020 roku rozmiary cyfrowego wszechświata osiągną 40 ZB.

Dane analityków zawsze należy traktować z pewnym dystansem. Z reguły popełniają błędy, ale zazwyczaj polegają one na przeszacowaniu wartości. W przypadku IDC sytuacja przedstawia się odmiennie. W ubiegłorocznym badaniu IDC prognozowało, że rozmiary cyfrowego wszechświata osiągną wartość 35 ZB. Analitycy pomylili się zatem o 5 ZB. To dużo czy mało? Każdy mieszkaniec naszej planety po ostatnim badaniu IDC powinien zwiększyć pojemność swojego dysku o 656 GB. W sumie na jednego mieszkańca globu w 2020 roku przypadnie 5247 GB. Reasumując w latach 2010-2020 cyfrowy wszechświat powiększy się 50-krotnie. Kto będzie największym sprawcą tego bałaganu? Okazuje się, że nie człowiek, lecz maszyny. W roku 2005 generowały one one 11% wszystkich danych, natomiast w 2020 r. wskaźnik ten przekroczy 40%.

Co ciekawe, choć cyfrowy wszechświat rośnie w nienotowanym dotąd tempie ze względu na ogromne ilości danych codziennie tworzonych przez ludzi i urządzenia, w skali globalnej analizowanych jest zaledwie 0,5% informacji. Potencjał wielkich zbiorów danych (Big Data Gap) jest zdaniem IDC miarą niezrealizowanych korzyści. Na uwagę zasługują też dane dotyczące rozwoju publicznej chmury. Prognozy IDC mogą zaskoczyć promotorów modelu cloud. Z badania IDC wynika, iż w 2020 tylko 34 procent danych będzie przechowywanych w chmurze publicznej. Większą część chmury będą zajmować dane związane z rozrywką – niemal 50 procent.

Sponsorem najnowszego raportu IDC Digital Universe („Big Data, Bigger Digital Shadows, and Biggest Growth in the Far East”¹) jest firma EMC.

PODZIEL SIĘ

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ