Trzecia platforma, czyli mobilność

0

Rewolucja technologiczna niesie ze sobą szereg wyzwań. Zdaniem uczestników II Forum HP Wyzwania IT najważniejsze z nich to mobilność, wielkie zbiory danych (Big Data), przetwarzanie w chmurze oraz biznes społecznościowy.

W warunkach ostrej konkurencji i spowolnienia gospodarczego menedżerowie mają podwójnie trudne zadanie. Co zrobić, aby nie zginąć w tłumie i skutecznie konkurować z rywalami? Tomasz Słoniewski, analityk z IDC, wymienił trzy grupy firm, które mają największe szanse na rynkowy sukces. Do pierwszej należą innowatorzy potrafiący wykreować nowe rynki i produkty, a następnie wdrożyć rozwiązania i osiągnąć duże zyski. Wiele mogą zyskać też elastyczni przedsiębiorcy, szybko przystosowujący się do zachodzących zmian i odważnie wprowadzający nowe sposoby zarządzania oraz produkty. Dużym atutem będzie też doskonała znajomość klientów. Monitoring bazy klientów, sieci społecznościowych oraz konkurencji pozwoli wyróżnić się szczególnie firmom działającym w branży usługowej. Co łączy wymienione grupy firm? Wszystkie, aby osiągnąć sukces będą zmuszone sięgnąć po nowoczesne narzędzia IT.
– Mamy do czynienia z globalnym rozszerzeniem, zwiększeniem obszaru działalności. Mody, które wcześniej między Paryżem i Warszawą przenikały w ciągu dwóch sezonów, dziś dzięki Internetowi przychodzą w ciągu kilku minut lub jednego dnia. To sprawia, że klienci reagują bardzo szybko na nowinki, wywierając presję na producentów – tłumaczył Słoniewski.

Mobilna platforma

Analitycy IDC opisując nowy ład w świecie IT posługują się pojęciem trzeciej platformy. Co oznacza ten termin? Aby lepiej go zrozumieć warto przedstawić dwie wcześniejsze platformy. Pierwszą tworzyły rozwiązania mainframe, obowiązujące w większości krajów do połowy 80 lat. Mieliśmy do czynienia z milionem użytkowników i tysiącem aplikacji. Platforma mainframe koncentrowała się wyłącznie na świecie biznesu, zupełnie pomijając rynek konsumencki. Wraz z nastaniem komputerów PC rozpoczęła się era drugiej platformy, opartej na komputerach osobistych oraz architekturze klient-serwer. Pojawiły się setki milionów użytkowników, w tym również indywidualni, a także dziesiątki milionów aplikacji. Jeszcze do niedawna wydawało się, że historia komputerów niczym nas nie zaskoczy, a ich rozwój będzie podążać w kierunku poprawy parametrów oraz fantazyjnego designu. Tymczasem debiut iPhone’a w 2008 roku oraz iPada dwa lata później, przewrócił świat IT do góry nogami. Oba produkty, a także cała gama smartfonów i tabletów produkowanych przez konkurentów Apple stały się niezwykle popularne i wyznaczyły powstanie trzeciej platformy opartej ma mobilnych urządzeniach i aplikacjach. – Filarami trzeciej platformy są chmura, mobilność, Big Data oraz biznes społecznościowy. Każdy z nich niesie ze sobą duże możliwości, ale również wyzwania dla działów IT – wyliczał Tomasz Słoniewski.

Filary mobilnej platformy

Zdaniem Tomasza Słoniewskiego najbardziej rozwiniętym, a zarazem zrozumiałym dla szerokiej publiczności filarem trzeciej platformy jest chmura. Cloud computing zapewnia dużym firmom łatwy dostęp do dużych mocy obliczeniowej, zaś mniejsze podmioty gospodarcze nie muszą inwestować w kosztowne serwerownie. Przedsiębiorcy zyskują akces do mocy obliczeniowych na życzenie, płacąc jedynie za wykorzystaną moc. Samoobsługa pozwoliła się działom biznesowym uniezależnić się od zespołów IT. Przetwarzanie w chmurze niesie ze sobą jednak wiele wyzwań, a największym jest bezpieczeństwo. Inna kwestia związana jest z regulacjami branżowymi, państwowymi, charakteryzującym się rygorystycznymi uwarunkowaniami w zakresie przechowywania danych osobowych. Nie można też zapominać o dostępności. Wiele firm jest oddalonych od dużych lokalizacji, są one często pozbawione dostępu do dwóch niezależnych, dobrych źródeł Internetu.

Technologie mobilne są jednym z głównych motorów napędowych światowego rynku IT. Mobilność wprowadza nową wydajność pracy. Zarząd, pracownicy, dzięki urządzeniom mobilnym zyskują bieżący dostęp do aplikacji biznesowych oraz łatwej komunikacji między pracownikami. Zupełną nowością jest biznes aplikacyjny. AppleStore, Google Play czy Windows Phone Store zapewniają developerom dostęp do nieograniczonej liczby klientów, coś co kiedyś bez rozbudowanej sieci dystrybucji było nieosiągalne. Największym wyzwaniem związanym z wszechobecną mobilnością jest bezpieczeństwo, trochę inaczej rozumiane niż w przypadku chmury. Mobilne terminale łatwo się gubią, przez co dane na nich zgromadzone są narażone na utratę. Poza tym administratorzy IT muszą zmagać się z dużą większą ilością końcówek. Jeszcze do niedawna pracownik posiadał jeden komputer, obecnie dołączyły do niego smartfon oraz tablet. To sprawia, administratorzy mają coraz więcej pracy. Co gorsza, w najbliższych latach nie mają co liczyć na zbyt wielką pomoc. Jak wynika z danych IDC do 2020 roku ilość pracowników działów IT zwiększy się jedynie o 50 procent.

O ile mobilność i cloud computing to terminy doskonale znane w świecie biznesu, o tyle Big Data jest czymś nowym. Spadek cen na rynku infrastruktury i usług, oprogramowania do analizy danych spowodowały, że firmy znacznie szybciej analizują dane, czas skrócił się z kilku dni do kilku minut. Właściciele zdobywają coraz większą wiedzę o swoich firmach, ich funkcjonowaniu. – Jeśli skorelować źródła zewnętrzne, takie jak Internet czy serwisy społecznościowe z danymi z firmowymi można odkryć nowe obszary i zaproponować klientom innowacyjne rozwiązania czy modele biznesowe – przekonywał Mariusz Słoniewski. Niestety wielkie zbiory danych wciąż kojarzą się z inwigilacją. Czy uda się przekonać świat biznesu i klientów, że Big Data to także dostęp do nowych ofert i korzystnych warunków? – W trudnych czasach trudno zachęcić menedżerów, żeby sięgali po nowe rozwiązania. Ale ciekawe przykłady biznesowe mogą zmienić sposób postrzegania Big Data, zaś firmy, które zdecydują się wdrożyć narzędzia mogą uzyskać przewagę konkurencyjną – mówił Mariusz Słoniewski.

Biznes społecznościowy to twardy orzech do zgryzienia dla przedsiębiorców. Dziś takie serwisy jak Facebook są cennym źródłem wiedzy o klientach, niemniej ich rola będzie wzrastać. Zdaniem Słoniewskiego w przyszłości będą pełnić dodatkowo funkcję platform zakupowych, gdzie obok przycisku lubię to, pojawi się kupię to. Jednak podstawowym problemem pozostaje zachowanie prywatności. Serwisy społecznościowe posiadają gigantyczne ilości danych. Dla przykładu klaster Hadoop, z którego korzysta Facebook, liczy obecnie ponad 100 petabajtów i przyrósł od roku 2010 niemal pięciokrotnie. Aczkolwiek właściciele Facebooka obawiają się, że nadmierna ingerencja w prywatność użytkowników portalu może spotkać się z bojkotem serwisu.

Według IDC w bieżącym roku udział przychodów ze sprzedaży rozwiązań należących trzeciej platformy w całym rynku IT wyniesie 22 procent. Jednak ich udział będzie sukcesywnie rosnąć i zbliży się na koniec 2020 roku do 90 procent. A co z innymi produktami IT? – Serwery czy pamięci masowe nie odejdą do lamusa, bowiem stanowią niezbędną podstawę do funkcjonowania trzeciej platformy. Choć wymienione produkty czeka optymalizacja pod względem technologicznym i finansowym. Infrastruktura będzie musiała być utrzymana w ciągłej gotowości – przez 24 godziny na dobę, 365 dni w roku. W nowej erze zniknie takie pojęcie jak przestój – zapewniał Słoniewski

Nowa rola CIO

Trzecia platforma zmieni zakres obowiązków ludzi odpowiedzialnych za branżę IT. Do gry włączą się oprócz CIO również CFO oraz CMO. Chief Information Officer już wkrótce zajmie się nie tylko utrzymaniem ruchu w firmowej sieci i projektami, ale również innowacjami, współpracując z biznesem przy realizacji nowych projektów pomagających firmie konkurować na rynku. Rola dyrektora finansowego nie ograniczy się wyłącznie do podpisywania budżetów IT, lecz jego kompetencje poszerzą się o kontrolę inwestycji i współpracę z innymi działami. Jarosław Smulski, analityk z IDC, zaproponował nową definicję CIO – Chief Innovation Officer. – To osoby coraz częściej zajmujące się kontraktowaniem usług, a za kilka lat CIO zajmować się będzie kreowaniem innowacji dla biznesu – tłumaczył Smulski. Paweł Czajkowski, prezes HP Polska, w swojej wypowiedzi również nawiązał do zmian na rynku IT, istotnie zmieniających rolę CIO. –
– Informatyka oraz działy informatyczne odgrywają coraz większą rolę przy podejmowaniu decyzji biznesowych. Skrót CIO można rozwinąć na kilka sposobów, nie tylko jako Chief Innovation Officer, ale również jako Chief Integration Officer W dużych organizacjach powstają centra usług wspólnych. Informatyka to nie tylko miejsce wytwarzanie narzędzi, ale coraz częściej dostarcza usługi. Inny termin to Chief Identity Officer. Mobilność, chmura, dostępność gigantycznej ilości danych, stwarzają olbrzymie zagrożenia. Kwestia zapewnienia dostępu do zasobów cyfrowych organizacji dla odpowiedniej grupy osób, ich identyfikacja to kolejne wyzwanie dla CIO – mówił Paweł Czajkowski.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ