SNW Europe 2012 – pieniądze z danych

0

Branża pamięci masowych nie zwalnia ani na chwilę. Producenci starają się sprostać lawinowemu przyrostowi danych. O tym, że radzą sobie z całkiem nieźle, można było się przekonać podczas targów SNW Europe we Frankfurcie.

W imprezie, odbywającej się w dniach 30-31.10, wzięło udział 1200 osób, wśród których znaleźli się użytkownicy końcowi, resellerzy, analitycy, dziennikarze. W ciągu dwóch dni dyskutowano o dyskach SSD, Big Data, wirtualizacji, bezpieczeństwa danych czy konwergencji infrastruktury. We Frankfurcie swoją ofertę zaprezentowały 73 firmy, o trzy więcej niż rok wcześniej. Obok pierwszoplanowych graczy takich jak Oracle, Dell, Fujitsu, NetApp czy Fujitsu System, pojawiły się młode wilki , coraz mocniej rozpychające się na rynku pamięci masowych: Fusion-io, , Amplidata, Dot Hill czy Violin Memory.

Nowicjusze chętnie wchodzą alianse z wielkimi koncernami. Podczas tegorocznego SNW dużo mówiło się o współpracy Fujitsu z Violin Memory. Obaj producenci podpisali umowę, na mocy, której Fujitsu włączy do sprzedaży systemy z serii 6000. To macierze określane w branży jak „pure’ SSD. Ich maksymalna pojemność wynosi 32 TB, wykonują milion operacji wejścia- wyjścia na sekundę, cechują się też niskim poziomem opóźnienia 100 μsec. – Potrzebowaliśmy systemu, którego jest odpowiedzią na pojawiające się potrzeby klientów w zakresie szybkiego dostępu do danych. To prawdziwe Ferrari – zachwalał podczas spotkania z dziennikarzami Frank Reichert z Fujitsu. – W naszym garażu mamy jeszcze BMW X6. Już wkrótce w Europie lepiej poznają nasze maszyny. Energicznie wchodzimy na rynek niemiecki oraz brytyjski. Prowadzimy też rozmowy z dystrybutorami w Polsce. Myślę, że już niedługo pojawimy się w Polsce. – mówił w rozmowie w IT Focus Garry Veale, szef firmy na Europę.

Tematyka związana z SSD była wszechobecna we Frankfurcie. Oprócz Violin Memory, swoje super szybkie macierze prezentowali Nimble Storage, WHITPAIL czy należący do IBM Texas Memory Systems. Pamięciom flash poświęcono również kilka sesji tematycznych. Autorem jednego z ciekawszych wystąpień był Adrian Proctor z Viking Technology. W świecie pamięci główne role odgrywają DRAM oraz NAND Flash. Obie technologie mają swoje zalety i wady. DRAM gwarantuje doskonałą wydajność i praktycznie nieskończoną żywotność. Natomiast minusem jest niewielka pojemność. O wiele większe możliwości w tak zakresie oferuje pamięć NAND Flash, która na dodatek jest tańsza niż DRAM. Wady? Największy mankament to ograniczona ilość zapisów, a oprócz tego wolniejszy czas zapisu i odczytu niż w przypadku DRAM. Adrian Proctor przedstawił możliwości modułu ARXCIS-NV bazującego na technologii NV-DIMM. To rozwiązanie ma wyeliminować niedostatki NAND Flash. Moduł jest umieszczany w serwerze wspólnie z dyskiem SSD i wykorzystywany jako write cache, odciążający pamięć FLASH. W rezultacie NV-DIMM ogranicza liczbę zapisów na dysku SSD. Rozwiązanie przynosi oszczędność, przyspiesza czas operacji, a co najważniejsze przedłuża żywotność nośnika. Dla przykładu NAND Flash MLC o pojemności 512 GB odczytuje dane z prędkością 260 MB/s, zapisuje z prędkością 360 MB/s, a jego żywotność około 4 lat. Natomiast zastosowanie ARXCIS-NV powoduje, że prędkość zapisu oraz odczytu wzrasta do 2000 MB/s, zaś czas pracy wynosi ponad 10 lat. Viking Technology rekomenduje rozwiązanie dla klientów korporacyjnych, ze szczególnym uwzględnieniem data center.

O zaletach SSD opowiadał również z David Dale z NetApp. – Dyski SSD charakteryzują się 40 razy wyższym współczynnikiem USD/IOPS aniżeli HDD i aż 600 razy wyższym relacji zużycie energii na IOPS – mówił. Dale zwrócił uwagę na korzyści wynikające z użycia Flash Cache, posługując się konkretnymi przykładami. System o pojemności 64 TB składających się z 224 dysków FC jest o 39 procent droższy, zużywa o 66 procent energii więcej oraz zajmuje o 59 procent większą powierzchnię niż macierz o pojemności 96 TB z 96 dyskami SATA oraz Flash cache.

Dane w chmurach

Cloud computing to jeden z najbardziej gorących tematów w branży IT. O chmurze dyskutowane również we Frankfurcie, zresztą zobowiązywało do tego hasło przewodnie tegorocznego SNW Europe „Cloud the Power”. Producenci zaprezentowali szereg rozwiązań oraz koncepcji związanych z migracją do środowiska cloud. Zainteresowanie nowym modelem usługowym powoli rośnie, ale zarówno dostawcy, jak i klienci są dopiero na początku drogi. – W naszym ostatnim badania około 40 procent średnich oraz dużych przedsiębiorstw zadeklarowało, że prowadzi projekty związane z wdrożeniem prywatnej chmury. To wysoki wskaźnik, ale jeśli przyjrzymy się wielkością budżetów przeznaczonych na ten cel,sytuacja nie przedstawia się już tak dobrze. Droga do chmury jest wciąż daleka – mówił Simon Robinson, wiceprezydent agencji badawczej 451 Group.

Warto dodać, że w badaniu, o którym wspomina Robinson, zaledwie trzy procent przedsiębiorstw zadeklarowało, że korzysta z usług cloud storage. Simon Robinson wskazał trzy bariery, spowalniające rozwój cloud storage. Pierwsza to lawinowy przyrost zasobów cyfrowych, co wiąże się z wysokimi kosztami trudnością przechowywania. Dwie pozostałe to możliwość integracji zasobów znajdujących się w siedzibie firmy oraz przechowywanymi u zewnętrznego dostawcy oraz kwestie związane z wydajnością.

Wielkie zbiory danych

Każdego dnia powstaje około 2,5 kwadryliarda (1027) bajtów danych, co oznacza, że około 90 procent globalnych zasobów cyfrowych powstało w ciągu ostatnich dwóch lat. Jak zdefiniować zjawisko jakim jest Big Data? Najczęściej pod tym terminem kryje się ilość danych, których przechowywanie przerasta możliwości funkcjonującej w firmach infrastruktury IT. Emma Taylor z firmy Big Data Insight Group przedstawiła wyniki badań dotyczących wzrostu danych w przedsiębiorstwach. Analitycy wzięli pod lupę 300 firm różnej wielkości, reprezentujących rozmaite branże m.in. finansową, telekomunikacyjną, farmaceutyczną, a także sektor publiczny. 64 procent respondentów odpowiedziało, że przechowuje mniej niż 100 TB danych, 20 procent mieściło się w przedziale 101 – 1000 TB, zaś 16 procent powyżej 1000 TB. Big Data Insight Group zapytało uczestników danych o ile wzrosną cyfrowe zasoby w ciągu najbliższych trzech lat. 46 procent zadeklarowało, że będzie przechowywać mniej niż 100 TB danych, 25 procent od 101- 1000 TB, a 29 procent powyżej 1000 TB. Tym co może martwić jest brak strategii dotyczącej Big Data. 67 procent przedsiębiorców przyznało, że nazwa ta nic im nie mówi lub dopiero poszukują odpowiednich rozwiązań. Tylko co czwarta firma liczy się, z tym, że przyrost cyfrowych zasobów, zmusi ją do zatrudnienia dodatkowego personelu. Wniosek? Firmy z branży storage czeka mnóstwo pracy związanej z edukacją klientów.

Targi SNW Europe 2012 po raz kolejny nie zawiodły, choć zabrakło na nich EMC czy HP. Ale producenci, którzy przyjechali do Frankfurtu, stanęli na wysokości zadania. Ciekawe sesje tematyczne, specjalne spotkania dla dziennikarzy czy sprawna organizacja to największe atuty imprezy.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ