Ochrona danych – czas na hybrydy?

0

Klasyczne podejście do ochrony danych zakłada separacje trzech różnych procesów związanych z tworzeniem kopii zapasowych, archiwizacją oraz odzyskiwaniem danych po awarii. Ale rosnąca ilość danych, a także nowe środowiska pracy stawiają nowe wyzwania.

Wykonujemy kopie zapasowe, dzięki czemu w przypadku uszkodzenia pliku lub jego utracie, łatwo uzyskamy duplikat bądź w najgorszym razie ostatnią zachowaną wersję. To backup. Replikujemy dane, co sprawia, że pożar, huragan czy inne klęski żywiołowe nie zniweczą w ciągu kilku godzin naszego biznesu. A kiedy sytuacja powróci do normy łatwo możemy wznowić działalność. To odtwarzanie po awarii, czyli disaster recovery. Wreszcie składujemy dane, które zazwyczaj nie są nieodzowne dla pracy organizacji, ale wymaga tego prawo. To archiwizacja. Jednak stare fundamenty, na których opiera się ochrona danych, mogą nie udźwignąć ciężaru rosnących danych. Wcześniej czy później pojawią się problemy związane z budżetami oraz personelem. Co robić? Niektóre firmy ułatwiają sobie zadania traktując procesy związane z tworzeniem kopii zapasowych oraz odtwarzaniem danych po awarii jako ekwiwalenty, zaś do archiwizacji wykorzystują taśmy. Czasami taka polityka bezpieczeństwa zdaje egzamin. Ale ryzyko jest dość duże, tym bardziej, że w dzisiejszych czasach, kiedy różnego rodzaju kataklizmy nawiedzają nas coraz częściej. Co gorsza, często przychodzą niespodziewanie.

Integracja narzędzi pozwalających zintegrować zarządzanie procesami ochrony danych, to nowe zadanie dla producentów oprogramowania. Nadchodzi czas hybrydowych systemów, które będą musiały sprostać wielu różnym scenariuszom związanym z odzyskiwaniem i przechowywaniem danych. Pojawiły się już pierwsze jaskółki. Warto przyjrzeć się systemowi Actifio Protection and Availability. To rozwiązanie startupu Actifio znacznie upraszcza zarządzania kopiami. Również duzi gracze, idą w kierunku hybrydowej ochrony danych. Niektórzy jak np. Acronis, zwracają uwagę na dodatkowe kwestie – stosowanie wirtualizacji i rozwiązań w chmurze, a także wykorzystywanie tabletów, smartfonów. Laura DuBois, analityk z IDC, jest przekonana, że wielkie zbiory danych, wirtualizacja, rozwiązania w chmurze czy rosnąca liczba pracowników korzystających z trzech czy większej liczby urządzeń do pracy, zmieniają krajobraz ochrony danych na zawsze.

Warto przyglądać się rynkowym nowinkom i zmianom wprowadzanym przez producentów. Bądźmy jednak ostrożni i nie zapominajmy o kluczowych wskaźnikach takich jak RTO czy RPO.

PODZIEL SIĘ

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ