Infastruktura konwergentna, czyli nowy styl IT w praktyce

0

Biznes wywiera presję na osoby odpowiedzialne za wdrażanie nowych technologii. Czy nowy styl IT, który proponuje HP, rozładuje ciśnienie?

Ludzie od początku dziejów czuli potrzebę komunikacji. Ale dopiero XXI wiek zniósł niemal wszystkie bariery w zakresie porozumiewania się na odległość. Dziś użytkownik może swobodnie komunikować się przez 24 godziny na dobę, z każdego urządzenia i dowolnej lokalizacji z dostępem do globalnej sieci. Niemniej wszystko ma swoją cenę. W tym przypadku jest nią lawinowy przyrost danych. HP przeprowadziło na początku bieżącego roku badanie wśród ponad 100 pracowników IT polskich firm. Większość respondentów przyznała, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy spodziewa się 40 procentowego przyrostu danych. Działy IT muszą nie tylko zatroszczyć się o dodatkową powierzchnię dyskową, ale również szybko zaspakajać wymagania co do jakości, wydajności, dostępności systemów oraz uruchamiania nowych usług. Presja ze strony biznesu rośnie, co odczuwa 92 procent informatyków biorących udział w badaniu HP. Co gorsza, działy IT nie mogą liczyć na dodatkowe. Wsparcie. 61 procent firm nie zamierza w najbliższym czasie zwiększać liczebności zespołów odpowiedzialnych za zarządzanie infrastrukturą i utrzymanie systemów IT, zaś 18 procent planuje zmniejszyć zatrudnienie. Wyjście z impasu ma ułatwić infrastruktura konwergentna. To kierunek, w którym podążają wszyscy liczący się producenci. – Początkowo, konwergencja dotyczyła wyłącznie serwerów HP, później dotarła do świata mission critical, a obecnie obejmuje całe portfolio produktów. – Wdrożenie infrastruktury można porównać do umeblowania kuchni. Jej właściciel ma do wyboru trzy opcje: kupić materiały i wykonać wszystko we własnym zakresie, nabyć zestaw w Ikei i samodzielnie go złożyć lub poprosić zewnętrznego dostawcę, który zajmie się całym projektem od A do Z. Oczywiście najmniej pracochłonny jest ten ostatni wariant – tłumaczy Piotr Zacharek.

Organizacja wdrażająca sieć, pamięci masowe oraz serwery, może zbierać komponenty od różnych dostawców, a następnie budować infrastrukturę bez pomocy firm trzecich. Idealnym odpowiednikiem Ikei jest architektura referencyjna, zaś najszybszą ścieżkę wdrożenia gwarantuje właśnie infrastruktura konwergentna. – HP Converged Systems pozwala na łatwe dopasowanie infrastruktury do aktualnych potrzeb użytkownika w zakresie pamięci masowych, zasobów obliczeniowych, sieci oraz oprogramowania. Wszystkie elementy są integrowane i posiadają prekonfigurowane oprogramowanie. Nasze rozwiązanie przeznaczone jest dla trzech obszarów: chmury prywatnej, systemów konsolidacyjnych wykorzystujących wirtualizację oraz dla wielkich zbiorów danych i analityki biznesowej – wyjaśnia Piotr Zacharek.

Chmura i wirtualizacja

Paweł Lubasiński z HP zwraca uwagę na szybkie zmiany zachodzące w świecie wirtualizacji. Początki tej technologii sięgają 2002 roku, kiedy zaczęły pojawiać się pierwsze systemy testowe. Wraz z upływem czasu odbiorcy akceptowali nowy proces, a liczba wirtualnych maszyn bardzo szybko przyrasta. – Obecnie wchodzimy w falę konsolidacji. W 2014 roku wirtualizacja nie jest już tylko sztuką dla sztuki. To proces pozwalający szybciej wprowadzać nowe rozwiązania i reagować na wyzwania użytkowników, oczekujących szybkiego wdrożenia systemów i optymalizacji kosztów zakupu i obsługi – mówi Paweł Lubasiński. HP posiada w swoim portfolio trzy systemy konwergentne opracowane z myślą o środowiskach wirtualnych. To jednolite rozwiązania, nie tylko pod względem zarządzania, ale także obsługi. Czas implementacji produktów, wynosi około 20 dni od daty złożenia zamówienia. Najmniejszy z systemów HP CS 300 przeznaczony jest dla małych i średnich firm, korzystających od 50 do 300 maszyn wirtualnych. W jego skład wchodzą m.in. serwery HP ProLiant DL380p, a także wirtualna pamięć masowa HP Store Virtual. Natomiast HP CS 700 to propozycja skierowana dla większych firm, obsługujących od 100-500 maszyn wirtualnych. Rozwiązanie bazuje na serwerach HP BladeSystem oraz macierzach dyskowych HP 3PAR StoreServ 7200. Dla dużych centrów danych HP przygotowało platformę CS 700x, której maksymalna konfiguracja pozwala na obsługę ponad 1000 maszyn wirtualnych. W systemie można wykorzystać macierze HP 3PAR StoreServ 7000 lub HP 3PAR StoreServ 10000.

Arsenał kownergentnych systemów producenta z Palo Alto, uzupełnia HP Cloud System. System liczy sobie już trzy lata i ma ponad dwa tysiące użytkowników. – To rozwiązanie wyróżniające na tle konkurencji trzema walorami: spójnością, swobodą wyboru oraz pewnością działania – zaznacza Artur Kamiński z HP. Spójność doceniają klienci HP, tacy jak np. Dreamworks. – To bardzo wymagający partner, korzystający z ogromnych mocy obliczeniowych nawet do 1000 serwerów, które muszą być rozproszone ze względu na specyfikę pracy wytwórni filmowej. Współpraca z Dreamworks jest bardzo bliska, często jako pierwsi testują nasze rozwiązania – dodaje Artur Kamiński.
infrastruktura konwergentna

HP Cloud System zapewnia także spójność począwszy od środowiska chmury publicznej, poprzez hybrydę, aż po chmurę prywatną. Ponadto rozwiązanie posiada interfejsy dostępu dla różnych kategorii użytkowników zarówno konsumentów, jak i twórców architektury sieciowej. Jednym z najważniejszych zagrożeń dla cloud computingu jest uzależnienie się od jednego dostawcy usług. HP stawia na otwarte standardy, będąc jednym z największych mecenasów Open Stack. – Dajemy naszym klientom wolność wyboru, ponieważ najlepiej wiedzą, co jest dla nich najlepsze – tłumaczy Artur Kamiński. – Pewność natomiast oznacza, że korzystamy z rozwiązań sprawdzonych, nie czegoś co pojawiło wraz z modą, trendami. Systemy HP 3PAR, serwery HP Blade – integrują w kierunku rozwiązań cloud – to ewolucja, a nie gwałtowna zmiana – dodaje Kamiński.

W ciągu najbliższych tygodni pojawia się najnowsza 8 wersja HP Cloud System, dostępna w dwóch edycjach HP CloudSystem Foundation i HP CloudSystem enterprise. To produkt, który powinien sukcesywnie zdobywać również polski rynek.. W cytowanym wcześniej badaniu HP połowa menedżerów IT uważa, że technologie chmurowe przyspieszają implementację projektów informatycznych. Najważniejszymi zaletami chmury było w ocenie uczestników badania podniesie dostępności aplikacji i systemów (68 procent) oraz zmniejszenie kosztów zarządzania infrastrukturą (62 procent).

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ