Duże dyski – duże kłopoty?

0

Coraz więcej klientów ulega pokusie zakupu nowych dysków, których pojemność przekracza 2 TB. Jednak instalacja tego typu nośników może być drogą przez mękę.

Nieustanny rozwój pozwala na przekraczanie kolejnych barier technologicznych. W przypadku pamięci masowych są to: szybkość transferu danych i pojemność urządzeń. O ile najnowsze technologie są zazwyczaj poza zasięgiem finansowym małych firm i przeciętnego Kowalskiego, o tyle zakup wersji poprzedzających najgorętsze rynkowe nowinki, jest jak najbardziej realny. Niestety czasami na przeszkodzie stają przeszkody natury technicznej. Jedną z takich barier jest przekroczenie 2TB pojemności w jednym dysku twardym. O ile są już dostępne rozwiązania oferujące pojemności 4~6TB, to właśnie dyski o pojemności 3TB osiągnęły obecnie poziom cenowy pozwalający na zastosowanie ich w warunkach domowych.

Tak więc ulegamy pokusie zakupu takiego dysku, instalujemy go w naszym komputerze… i tu może na nas czekać niemiła niespodzianka… a nawet kilka… W zależności od wieku naszego komputera i wspieranych technologii, zastosowanie dysku o pojemności 2.2TB może być kłopotliwe. Informacje zawarte w poniższym materiale, pomogą czytelnikom dobrać optymalny nośnik, a także ułatwią jego instalację

System operacyjny Windows.

W użyciu jest wiele wersji Windows; począwszy od wciąż popularnego Windows XP, a skończywszy na Windows 8.1. Jakby tego było mało każda z wersji Windows może występować w wersji 32-bitowej lub 64-bitowej. W zależności rodzaju zainstalowanego systemu, będzie można wykorzystać nowy, duży dysk w całości lub tylko częściowo.

Windows XP; jak się łatwo domyśleć, ten system sprawia najwięcej problemów. Z czego to wynika? W wersji 64-bitowej wspiera on tylko i wyłącznie dyski zaformatowane przy użyciu Master BootRecord (MBR). Już sam ten fakt ogranicza możliwość wykorzystania dysków większych niż 2.2 TB, ponieważ MBR umożliwia zaadresowanie maksymalnie 2^32 sektorów po 512 bajtów każdy (co daje w sumie 2 199 023 255 552 bajtów, czyli właśnie około 2.2 TB). To ograniczenie, którego nie można ominąć, wykorzystując tylko narzędzia systemowe. W rezultacie nabywca wykorzysta maksymalnie 2.2 TB z nowego dysku.

Windows Vista i nowsze; tu sytuacja wygląda inaczej. Wymienione wersje pozwalają na formatowanie dysku przy użyciu GUID PartitionTable (GPT), która pozwala na adresowanie 2^64 sektorów (co daje pojemność 9.4ZB – zetabajtów albo miliardów terabajtów) . To sprawia, że nowy dysk można zaformatować korzystając z GPT, a cała jego pojemność będzie dostępna do wykorzystania. Ale uwaga: tylko 64-bitowe wersje systemów pozwalają na start systemu z dysku zaformatowanego jako GPT! A co z wersją wersję 32-bitową?

Zaformatowany w ten sposób dysk działa tylko jako magazyn danych. Alternatywę stanowi formatowanie wykorzystujące MBR i podział dysku na mniejsze partycje (maksymalny rozmiar 2.2TB).

Ograniczenia sprzętowe

Ale nawet duży dysk, Windows Vista lub nowszy system w wersji 64-bitowej, nie gwarantują błogiego spokoju świeżo upieczonemu użytkownikowi 3 TB dysku. Na przeszkodzie może stanąć wiek sprzętu i wynikające z tego ograniczenia technologiczne. Ważne jest czy płyta główna komputera posiada tradycyjny Basic Input Output System (BIOS), czy nową wersję oprogramowania sprzętowego – UnifiedExtensibleFirmware Interface (UEFI). Tylko płyta główna wykorzystująca UEFI do startu systemu będzie w stanie uruchomić Windows z dysku zaformatowanego przy pomocy GPT. A co z drugą opcją? Niestety pozwala jedynie na wykorzystanie nośnika jako magazynu danych.

Druga kwestia związana jest z kontrolerem dysków. Tutaj trzeba rozważyć dwa czynniki; użyty chipset kontrolera i wersję sterowników, która została zainstalowana. Chipset kontrolera jest kluczowym elementem, albowiem nie można go wymienić na nowy. Jeśli chipset nie obsługuje dużych dysków, można zapomnieć o ich instalacji. W sytuacji, kiedy chipset współpracuje, ale system nie widzi dysku, należy zainstalować nowe sterowniki.

Diagnostyka, czyli gdzie leży problem.

Ilość czynników wpływających na możliwość korzystania z dużych dysków jest spora, w związku z tym poprawne zdiagnozowanie problemu, a następnie jego usunięcie stanowi poważne wyzwanie. Ustalenie wersji systemu operacyjnego jest stosunkowo proste, a użytkownik nie ma praktycznie żadnego pola manewru, poza wymianą OS, dlatego należy się skoncentrować na pułapkach sprzętowych. Od czego rozpocząć? Należy sprawdzić w jaki sposób dysk jest widziany przez system. Do tego celu służy narzędzie – Disk Management Console (Run: diskmgnt.msc). Nowo podłączony nośnik powinien być widoczny jako dysk niezainicjowany (o ile wcześniej nie dokonano jego inicjalizacji – po podłączeniu nowego dysku system sam powinien go wykryć i zaoferować jego inicjalizację). Kluczowa informacja dotyczy ilości wolnego miejsca na dysku, dostępnego do wykorzystania.

3TB (zazwyczaj jest to liczba 2800~2900GB, w zależności od producenta i modelu dysku). To oznacza, że dysk jest widziany, a jego pojemność można wykorzystać. Aby to zrobić trzeba zainicjować dysk jako dysk GPT, a następnie założyć odpowiednią partycję. Co ważne, tylko systemy Vista i nowsze pracujące w systemie z UEFI, umożliwią start systemu z takiego dysku. Jeśli zainicjuje się dysk jako MBR, wciąż istnieje możliwość wykorzystania całej pojemności dysku poprzez założenie kilku partycji, z których największa będzie ograniczona do 2.2 TB.

2.2TB (2048 GB) oznacza, że system nie wspiera dużych dysków natywnie (Windows XP). W niektórych przypadkach możliwe będzie wykorzystanie dysku jako magazynu danych przy

wykorzystaniu narzędzi dostarczonych przez firmy trzecie (Paragon, Acronis, narzędzia własne producentów dysków).

750GB (w przybliżeniu) oznacza, że kontroler albo jego sterowniki nie wspierają dużych dysków. Uwaga; pokazywane 750GB dostępnej przestrzeni dyskowej jest to część dysku powyżej granicy 2.2TB, która pozostaje ukryta ze względu na niekompatybilność kontrolera i/lub sterowników z dużymi dyskami. Na szczęście zdecydowana większość używanych kontrolerów SATA II / III wspiera duże dyski, więc należy się spodziewać, że problem leży po stronie sterowników i zalecana jest aktualizacja. Może to być kłopotliwe, bowiem producenci płyt głównych i kart rozszerzeń często nie są zainteresowani udostępnianiem najnowszych wersji sterowników do starszych produktów. Wówczas trzeba poszukać sterowników na stronach producentów chipsetów kontrolerów, którzy starają się udostępniać wszystkie najnowsze wersje sterowników do swoich produktów. Choć są wyjątki (np. Marvell, który udostępnia sterowniki tylko do bieżącej linii produktów). W takim przypadku rozwiązaniem może być znalezienie innego producenta, który wykorzystuje w swoich produktach ten sam chipset, a który aktualizuje sterowniki do nowszych wersji. Niemniej takie działanie wiąże się z pewnym ryzykiem wynikającym z modyfikacji standardowych sterowników i może spowodować nawet utratę danych!

Oczywiście istnieją również pozasystemowe narzędzia pozwalające na adaptację pojemnych dysków. Niemniej, żeby poprawnie działały, system operacyjny musi poprawnie widzieć dysk a więc zarówno kontroler dysku, jak i jego sterowniki muszą być w stanie poprawnie komunikować się z nim.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ