WiMAX – technologia niszy

0

Jeszcze do niedawna w WiMAX pokładano ogromne nadzieje. Z jednej strony miał być alternatywą dla DSL, a z drugiej poważną konkurencją dla szerokopasmowych technologii mobilnych. Jednak wydarzenia z ostatnich kilkunastu miesięcy nie pozostawiają złudzeń, WiMAX będzie spełniał drugoplanową rolę, jako rozwiązanie komplementarne.

Mobilna wersja 802.16e wyraźne przegrywa rywalizację z HSPA. Niewielu analityków daje jej również szanse w starciu z nową technologią LTE. Natomiast standard 802.16d już z samego założenia miał być uzupełnieniem dla DSL czy dostępu do Internetu oferowanego przez kablówki. I w niektórych krajach, zwłaszcza rejonu Azja-Pacyfik, spełnił swoje zadanie, rozwiązując problem ostatniej mili. Co ciekawe, w Polsce stacjonarny WiMAX nie odniósł sukcesu. Choć w tym przypadku zawiodła nie tyle technologia, co urzędnicy.

Ewolucja technologii
WiMAX (Worldwide Interoperability for Microwave Access), technologia bezprzewodowej, radiowej transmisji danych, przeszła w ciągu kilku lat poważną ewolucję. W 2001 roku ratyfikowano standard 802.16, działający w paśmie częstotliwości od 10 do 66 GHz. Niestety miał on kilka poważnych mankamentów. Po pierwsze wymagał pełnej widoczności optycznej obu anten (LOS – Line of Sight), co wynikało z wykorzystania wysokich pasm częstotliwości. W rezultacie pojawiały się problemy związane z przekazywaniem sygnału na terenach gęsto zabudowanych.

Drugą poważną wadą były wysokie koszty opłacania tak dużego pasma częstotliwości. W następnym standardzie 802.16a zmieniono zakres pasma częstotliwości na 2 do 11 GHz. W 2004 roku ratyfikowano standard 802.16d, kończący erę stacjonarnego WiMAX. A rok później została zatwierdzona długo oczekiwana przez rynek wersja mobilna 802.16e. Ważnym wydarzeniem w październiku 2007 roku było przyjęcie tej technologii przez International Telecommunication Union do rodziny IMT-2000. „To krok milowy dla mobilnego WiMAX-a. Dzięki ITU uda się nam dotrzeć do szerokiego grona odbiorów na całym świecie, szacuję, że może to być nawet do 4 miliardów użytkowników” – skomentował wówczas decyzję ITU Ron Resnick, prezes WiMAX Forum.

Duży zasięg i przyzwoita przepustowość
Jednym z największych atutów WiMAX jest zasięg – stacja bazowa może być oddalona od urządzenia końcowego nawet o 50 kilometrów. Niestety, wraz z oddalaniem się od stacji bazowej przepustowość szybko maleje. Niektóre źródła podają, że maksymalna szybkość pobierania danych w przypadku stałego WiMAX może wynosić nawet do 70 Mbit/s. Ale to wartość mocno zawyżona. W najbardziej optymalnych warunkach, tzn. około 5 kilometrów od stacji bazowej, modulacji 64QAM i przy założeniu, że pasmo nie jest dzielone przez wielu użytkowników, szybkość pobierania danych wynosi około 34 Mbit/s.

Dwukrotnie mniejszą przepustowość – 15 Mbit/s na jeden kanał oferuje standard 802.16e. Choć trzeba pamiętać, że takie parametry można uzyskać w warunkach optymalnych, tzn. 3 kilometry od nadajnika, podczas poruszania się z maksymalną szybkością do 60 km/h. Przyszłość mobilnego WiMAX ma należeć do standardu 802.16m, który prawdopodobnie zaoferuje przepustowość rzędu 100 Mbit/s przy szybkości przemieszczania się 300 km/h. Według Gartnera debiutu 802.16m można się spodziewać najwcześniej za trzy lata.

Stacjonarny WiMAX
Operatorzy przez długi czas poszukiwali alternatywy dla DSL na terenach położnych z dala od dużych miast. Stacjonarny WiMAX w wielu przypadkach spełnił swoje zadanie i zastąpił technologie przewodowe tam, gdzie ich wdrożenie było niemożliwe ze względów technicznych bądź ekonomicznych. Podobnie miało być w Polsce. Na operatorów, którzy sięgną po WiMAX, czekało około 5 milionów potencjalnych klientów, zamieszkujących 650 miast o populacji poniżej 20 tysięcy.

W latach 2004-2005 odbyły się dwa przetargi na częstotliwości 3,6-3,8 GHz. Wśród firm, które otrzymały cztery ogólnopolskie licencje, znalazły się: NASK, PTC, Clearwire oraz Netia. Niestety, wraz z upływem czasu zaczęły się piętrzyć przeszkody. Najpierw UKE odwołał trzeci z przetargów na częstotliwości 3,6-3,8 GHz w powiatach. Regulator dopatrzył się w procedurze przetargowej licznych uchybień. Poza tym obawiał się, że większość licencji radiowych padnie łupem dużych operatorów. Natomiast w pierwotnych założeniach miały one przypaść małych lokalnym podmiotom gospodarczym. UKE rozpisał nowy przetarg, ale trudno mówić w tym przypadku o sukcesie regulatora. Trudno także zrozumieć postawę operatorów, niektórzy z nich, pomimo posiadania licencji, nie rozpoczęli inwestycji. Niefortunna była decyzja o wykorzystaniu w Polsce pasma 3,6 – 3,8GHz, podczas gdy większość operatorów na świecie korzysta z 3,5 GHz. To odbiło się na cenach produktów oferowanych na polskim rynku.

Najwięcej klientów korzystających z WiMAX-a pozyskała Netia – na koniec 2008 roku ich liczba przekroczyła 12 tysięcy. Dla porównania, Netia świadczyła na koniec roku usługi szerokopasmowego Internetu ponad 413 tysiącom użytkowników. Stały WiMAX spotkał się z pozytywnym przyjęciem operatora i spełnił pokładane w nim oczekiwania. Zdaniem Marka Trznadla z Netii to dobry system dla rozwoju sieci lokalnych, tym bardziej w kraju zamykającym ligę europejską pod względem penetracji szerokopasmowego Internetu.

Niestety, brak uporządkowanej i przejrzystej polityki związanej z przydzielaniem licencji na częstotliwości znacznie ograniczył rozwój tej technologii w Polsce. Wszystko wskazuje, że to nie WiMAX, a CDMA przyczyni się do wymazania białych plam z polskiej mapy dostępu do szerokiego pasma. Budowę sieci CDMA rozpoczęła w tym roku Grupa TP. Inwestycja pozwoli dotrzeć z szybkim Internetem (512 kbit/s – 1 Mbit/s) do 2 milionów polskich gospodarstw domowych, które dotychczas były poza zasięgiem broadbandu.

Mobilny WIMAX
W 133 krajach świata działa 407 komercyjnych sieci WiMAX. Największą liczbą abonentów (stan na trzeci kwartał 2008) mogą się pochwalić filipiński operator Smart Communications – 473 tysiące, Clearwire 469 tysięcy oraz Korea Telecom – 172 tysiące. W pierwszej siódemce dostawców znajduje się tylko jeden operator ze Starego Kontynentu – Irish Broadband, posiadający blisko 100 tysięcy abonentów. Na koniec 2008 roku z 802.16e korzystało 3,9 miliona osób, co oznaczało 120 procentowy wzrost w skali roku. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że liczba użytkowników konkurencyjnej technologii HSPA przekroczyła 50 milionów, a miesięcznie przybywa około 4 milionów nowych abonentów.

Te dysproporcje nie są przypadkowe. Jak wynika z raportów przygotowanych przez Arthura D. Little oraz Greenwich Consulting, za wdrożeniem HSDPA przemawiają względy ekonomiczne. Koszty CAPEX wdrożenia HSPA są od 20 do 50 procent niższe niż w przypadku zastosowania technologii WiMAX. Z kolei Greenwich Consulting zwraca uwagę na fakt, że w Europie WiMAX wykorzystuje pasmo 3,5 GHz, co wymaga rozlokowania większej liczby stacji bazowych aniżeli HSPA, które standardowo posługuje się pasmem 2 GHz. Greenwich Consulting przeprowadził nawet kalkulację dla jednego z krajów Europy Wschodniej. Wynika z niej, że potrzeby jego mieszkańców zaspokoiłoby pokrycie na poziomie 2000 stacji HSDPA. Gdyby skorzystać z technologii 802.16e, należałoby postawić 3500 stacji bazowych. Należy dodać, że ceny stacji bazowych WiMAX oraz HSDPA są bardzo zbliżone.

W najbliższym czasie wielu operatorów stanie przed wyborem technologii dla czwartej generacji telefonii. Od pewnego czasu bój na argumenty toczy się pomiędzy zwolennikami WiMAX a LTE. Pierwsza z wymienionych technologii ma kilka atutów. Standard 802.16e został ratyfikowany w grudniu 2005 roku, a na świecie działają już komercyjne sieci mobilne – Sprint’s Xohm w Baltimore i Maryland czy WiBro w Seulu. LTE jak na razie pozostaje w fazie testów.

Inną kwestią jest dostępność urządzeń. Tutaj również przewaga leży po stronie 802.16e. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że technologię mocno wspiera Intel. Firma zapowiada, że w najbliższych latach będzie rozwijać instalację kart combo Wi-Fi/WiMAX w notebookach opartych o nowe platformy mobilne Intela. „Należy pamiętać, że sieć WiMAX została stworzona pod kątem transmisji danych i jako taka ma przewagę nad sieciami budowanymi i optymalizowanymi pod kątem transmisji głosu. Tym samym sieć WiMAX 802.16e jest siecią przygotowaną na rosnącą konsumpcję danych i co raz większy transfer w sieciach mobilnych” – tłumaczy Andrzej Gałan z Intela. Niemniej, Intel przygotowuje również mobilne platformy do pracy w sieciach Wi-Fi, WiMAX i 3G. Zdaniem Andrzeja Gałana w najbliższym czasie wszystkie technologie mobilne – WiMAX, HSPA i LTE będą rozwijane równolegle i zależnie od kraju, regionu oraz dostępności pasma.

Jednak przyszłość WiMAX-a nie rysuje się wyłącznie w jasnych kolorach. Z produkcji terminali N810 WiMAX wycofała się Nokia. Alcatel – Lucent redukuje nakłady na rozwój technologii WiMAX, stawiając wyraźnie na LTE. „WiMAX nie jest technologią, która ma adresować rynek obecnych rozwiązań GSM, WCDMA czy zbliżającego się LTE. Jest on przeznaczony dla innego odbiorcy, nie konkuruje z istniejącymi globalnymi rozwiązaniami komunikacji mobilnej i w tym sensie pozostanie niszowy” – mówi Daniel Kotow z Alcatel-Lucent.

Ericsson już dawno postawił na LTE. Specjaliści z tej firmy przekonują, że system LTE (Long Term Evolution) został tak zaprojektowany przez 3GPP, aby był możliwy do wprowadzenia w stosunkowo tani sposób. Jest to możliwe poprzez migrację aktualnych elementów sieci rdzeniowej HSPA oraz eliminację kontrolerów radiowych RNC. Pomimo technologicznych podobieństw, nie można tego samego powiedzieć o infrastrukturze WiMAX. W tym przypadku inwestycje w budowę sieci są większe, gdyż wymagają budowy wielu elementów od podstaw. Inny, niekorzystny dla WiMAX symptom to zapowiedzi wielu mobilnych operatorów o wyborze technologii LTE. Taką decyzję podjął już Verizon Wireless, Telia Sonera (Szwecja i Norwegia). Wszystko wskazuje, że do tego grona dołączą wkrótce T-Mobile, China Mobile oraz NTT Docomo.

PODZIEL SIĘ

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ