Warszawski superkomputer pierwszy na liście Green500

0

Nautilus pracujący w warszawskim Interdyscyplinarnym Centrum Modelowania Matematycznego po raz drugi został uznany za najbardziej energooszczędny superkomputer na świecie.



Green500 to ranking superkomputerów znajdujących się na liście Top500, ale uszeregowanych nie według kryterium wydajności, lecz energooszczędności. Warszawski Nautilus może pochwalić najlepszym stosunkiem wydajności do zużywanej energii wśród wszystkich superkomputerów na świecie. Potrafi wycisnąć z jednego wata aż 536 megaflopów i ma sporą przewagę nad drugim w kolejności superkomputerem, który daje 458 megaflopów z jednego wata. Roadrunner, najwydajniejszy obecnie superkomputer, pod względem energooszczędności zajmuje czwarte miejsce.

Nautilus jest dziełem pracowników ICM i firmy IBM, ale to głównie wkład polskich naukowców, którzy brali aktywny udział w jego projektowaniu, zadecydował o doskonałej pozycji polskiego superkomputera. Do jego konstrukcji wykorzystano 112 serwerów blade IBM QS22 każdy z dwoma procesorami PowerXCell8i (te same procesory, które są wykorzystywane w konsolach PlayStation 3) oraz serwery z procesorami AMD Opteron, a całość działa pod kontrolą Linuksa.

Wybór serwerów z procesorami Cell nie był przypadkowy – przed uruchomieniem Nautilusa naukowcy z ICM wykorzystywali do obliczeń konsole Playstation 3 (np. służyły do badania podobieństwa białek jako ciągów aminokwasów). Cell to procesor hybrydowy o 9 rdzeniach – 1 rdzeń pełni funkcje kontrolne (PPE), a pozostałe 8 rdzeni służy do obliczeń (SPE). W sumie Nautilus dysponuje 2016 rdzeniami. Wydajność rzeczywista (zmierzona) Nautilusa wynosi 18 570 gigaflopów, a wydajność teoretyczna 30 380 gigaflopów. Superkomputer potrzebuje 35 kW zasilania.

Nautilus służy naukowcom w różnych projektach badawczych, np. przetwarza dane obserwacyjne pochodzące z obserwatorium astronomicznego w Las Campas (Chile) dotyczące ponad 100 milionów gwiazd. Ciekawym zastosowaniem Nautilusa i systemu IBM Interactive Ray Tracer jest generowanie wysokiej jakości grafiki (nawet w rozdzielczości Full HD) w czasie rzeczywistym. To umożliwia wizualizację danych medycznych, takich jak trójwymiarowe obrazy narządów czy kości.

Przeczytaj również: Kto jest naprawdę zielony?

PODZIEL SIĘ

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ