Trendy w świecie serwerów

0

Minęło pięć miesięcy 2014 roku, zatem określenie trendów w świecie procesorów, gdzie stworzenie nowej konstrukcji od podstaw wymaga kilku lat wydaje się dość bezpieczne.

Obecnie na rynku mamy trzy wiodące architektury procesorów ogólnego zastosowania: Power, SPARC i X86. Pierwsza grupa jest projektowana i produkowana prze IBM’a – i rok obecny może przyniósł nam długo zapowiadany procesor P8. Procesory SPARC i maszyny go zawierające produkują i projektują niezależnie Oracle i Fujitsu. W architekturze X86 powstają procesory Intel i AMD – i tu dużą i oczekiwaną nowością byłoby pojawienie się nowej konstrukcji tego ostatniego z dostawców. Ponieważ zarówno Oracle, jak i Fujitu wprowadziły nowe konstrukcje procesorów (i opartych o nie maszyn) w ubiegłym roku – rok 2014 aż do jesieni upłynie raczej spokojnie.

Poszukując istotnej zmiany w świecie procesorów, takiej która przynosi coś więcej niż prosta „multiplikacja” któregoś z parametrów, możemy wziąć pod uwagę takie fundamentalne kamienie milowe w konstrukcji serwerów jak: serwer wieloprocesorowy, procesor wielordzeniowy, czy „serwer on a chip”. Oracle, jako dostawca oprogramowania i sprzętu był w stanie zmienić zasadniczy trend rozwoju konstrukcji. Zamiast obietnic wzrostu tego czy innego parametru serwera czy jednego z komponentów składowych (jak np. procesor), deklaruje podwajanie efektywnej mocy obliczeniowej liczonej dla konkretnej aplikacji, i nie będzie to pewnie wielkim zaskoczeniem, że na pierwszym miejscu jest wymieniana relacyjna baza danych. Nowy procesor (lub rodzina procesorów) wprowadza bezpośrednie wsparcie szeregu funkcji aplikacyjnych na poziom procesora, co nazywane jest roboczo: software in silicon i tworzy coś na kształt koprocesora bazodanowego. Takie rozwiązanie jest w stanie drastycznie przyspieszyć działanie aplikacji biznesowych na sprzęcie wyposażonym w taki procesor. Nowe maszyny wchodzące na rynek są wyposażone coraz większą pamięć RAM. Zjawisko to nie niesie samo w sobie nic ekscytującego, gdyby nie drobiazg: dostępne dziś przestrzenie urosły do rozmiaru, który pozwala zmieścić w pamięci operacyjnej całość obrabianej informacji i gdyby nie konieczność zapisania danych – korzystanie z dysku twardego byłoby zbędne. Do tej pory aplikacje rezydujące w całości w RAM’ie były swoistą elitą i niszą rynku. Teraz zaczynają trafiać pod strzechy – i obserwowanie tego trendu może przynieść wiele ciekawych wniosków co do nowej postaci IT.

I wreszcie ostatnia sprawa: systemy operacyjne. Dziś mamy na rynku maszyny Oracle’a z procesorem SPARC T i M zarządzane przez system Solaris. Maszyny Fujitsu serii M10 z procesorem SPARC M10 zarządzane przez Solaris. Maszyny IBM’a z procesorem Power zarządzane przez system AIX. Maszyny Mainframe na którym pracuje ZOS ale też Linux i Solaris i serwery Intela (X86) zarządzane systemem Linux Solaris lub Windows. Patrząc na to, ile tysięcy maszyn pracuje pod kontrolą tych systemów operacyjnych, mówienie o „końcu ery” tego czy innego systemu operacyjnego nie ma sensu, i jest podobne do prorokowania zmierzchu technologii taśmowej. A dla dzisiejszego użytkownika dawne rozróżnienie Unix / Linux / Windows / cznie ma większego znaczenia. Użytkownika interesuje aplikacja końcowa która ma działać dobrze. A gdy kupuje ją jako „produkt” od dostawcy serwisu – nic poza efektem końcowym nie ma znaczenia.

Zbigniew Swoczyna, szef Zespołu wsparcia sprzedaży Oracle Hardware w Oracle Polska.

PODZIEL SIĘ

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ