SDN – rewolucja w sieci

0

Software Defined Networking zmienia reguły gry w informatycznym świecie. Jak szybko biznes zaakceptuje nowe zasady?

Przetwarzanie w chmurze, wirtualizacja, a także Internet Rzeczy napędzają ruch w sieciach. Standardowe rozwiązania coraz częściej nie zdają egzaminu, nadszedł czas na gruntowne zmiany. Cudownym lekarstwem na sieciowe bolączki ma być architektura Software Defined Networking, która rewolucjonizuje podejście do produkcji, konfigurowania oraz utrzymania urządzeń sieciowych. Administratorzy po raz pierwszy otrzymują do ręki narzędzie, pozwalające wyodrębnić logikę przetwarzania z urządzeń sieciowych oraz scentralizowanie jej w postaci kontrolera SDN. Kontroler kieruje ruchem pomiędzy routerami i przełącznikami, pochodzącymi od różnych dostawców, oddziela software od rozwiązań sprzętowych, wyznacza ruch, elastycznie reagując na zmiany warunków. Można się tutaj doszukać pewnych analogii z nawigacją GPS. W przypadku, kiedy sieć jest mocno obciążona, system proponuje alternatywną, szybszą trasę, choć poruszanie się nią wiąże się z wyższymi kosztami. To idealne rozwiązanie dla aplikacji krytycznych. Może być odwrotnie – do transportu dużych zbiorów danych wystarczy mniej luksusowa, a tym samym tańsza droga. Jak widać SDN pozwala na optymalną eksploatację infrastruktury, wydłużając jednocześnie jej średnią długość życia. W Google dzięki wdrożeniu tego rozwiązania wykorzystanie infrastruktury sieciowej wzrosło do 95 procent. To wartość niespotykana w tradycyjnym środowisku sieciowym. SDN poza optymalizacją sieci umożliwia nowy sposób organizacji środowisk sieciowych.

Sklep z aplikacjami

SDN

Wdrożenie architektury SDN oznacza rewolucję w infrastrukturze sieciowej. Choć producenci są zgodni, że przyszłość należy do sieci zdefiniowanych programowo, ich koncepcje różnią się między sobą. Cisco stawia na architekturę ACI, VMwarepromuje rozwiązanie NSX, zaś HP zmierza w kierunku otwartych środowisk, wsparcia dla Open Flow i otwartych SDK. – Użytkownik, który kupił kiedyś przełącznik HP 5400, może wykorzystać go w modelu SDN oraz aplikacji dostępnych na nasz kontroler czy też inny np. Floodlight. – wyjaśnia Marcin Ścieślicki, Country Category Manager HP Networking, HP Polska. Producent z PaloAlto dwa lata temu wprowadził na rynek 16 przełączników z serii HP 3500, 5400 i 8200, które obsługują technologię OpenFlow. Firma sukcesywnie rozszerza portfolio produktów zgodnych z SDN. – Urządzenia to nie wszystko, liczy się kontroler oraz to, co najważniejsze, czyli aplikacje. W tym zakresie wprowadziliśmy rewolucyjne podejście do SDN. HP, poza udostępnianiem własnych aplikacji, tworzy ekosystem partnerów rozwijających oprogramowanie dla SDN i oferuje dostęp do sklepu SDN AppStore – mówi Marcin Ścieślicki. Specjaliści HP przytaczają interesujący przykład aplikacji Microsoft Lync, służącej do dynamicznego nawiązywania połączeń. W tradycyjnej sieci nie istnieją narzędzia do nadawania priorytetów dla ruchu głosowego i wideo. Inaczej jest w przypadku SDN. Implementacja kontrolera komunikującego się z serwerem Lync, pozwala na podstawie uzyskanych informacji o charakterze połączenia głosowego bądź wideo, przypisać odpowiedni priorytet przetwarzania ruchu. Wśród dostępnych aplikacji na uwagę zasługuje także HPSentinel. Jej zastosowanie pozwala zapewnić bezpieczeństwo w sieci BYOD poprzez kontrolę zapytań DNS z urządzeń mobilnych. Aplikacja przy wykorzystaniu, pochodzącej od działu bezpieczeństwa HP Tipping Point, bazy danych reputacji pozwala stwierdzić czy dane zapytanie DNS dotyczy adresu uznawanego za źródło wirusów, robaków internetowych itp. W przypadku wykrycia zagrożenia komunikacja z podejrzanym adresem zostaje zablokowana. Sentintel współpracuje z kontrolerem SDN HP WAN oraz przełącznikami brzegowymi zgodnymi z Open Flow. W sklepie dostępna jest aplikacja współpracująca z HP Helion, przeznaczona do automatyzacji budowy usług sieciowych działających w środowisku chmury. W SDN AppStore znajdują się również aplikacje partnerów, które są na bieżąco certyfikowane przez HP.

SDN dla kogo?

SDN to zupełnie nowy sposób myślenia o sieci. Tymczasem ludzie zazwyczaj nie tolerują drastycznych zmian. Ponadto pojęcie SDN jest dla wielu potencjalnych użytkowników abstrakcyjne. Dotychczasowe badania pokazują, że firmy z reguły wolą zwiększyć przepustowość sieci aniżeli przekonfigurować ją pod kątem SDN. Gdzie zatem szukać potencjalnych odbiorców? HP postrzega dwie grupy klientów, którzy powinni wykazywać zainteresowanie nową architekturą. Jedną z nich tworzą klienci posiadający urządzenia HP oparte na chipsecie Provision. Drugą stanowią przedsiębiorstwa planujące nowe inwestycje w infrastrukturę sieciową.

– Od początku uważaliśmy, że SDN jest przyszłością rozwiązań sieciowych i musimy być jego współautorem. Dla nas było i jest ważne, aby SDN podobnie jak Ethernet był otwarty i powszechnie używany we wszystkich obszarach sieci – nie tylko w centrum danych, ale również w sieciach biurowych czy też we WLAN – zapowiada Marcin Ścieślicki. Czy powyższy scenariusz się ziści? To wielce prawdopodobne, tym bardziej, że jak na razie nie widać ciekawej alternatywy dla SDN.

PODZIEL SIĘ

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ