Ostrożnie! Telefonia IP

0

Jak się nie pogubić i zwrócić uwagę nie tylko na najważniejsze sprawy dotyczące telefonii IP, ale także na mniejsze, ale jak się okazuje bardzo uciążliwe, jeśli się je pominie?

Oczywiście zaczynamy od wyboru rozwiązania: producenta systemu, funkcjonalności, z jakich chcemy korzystać i wymagań, jakie postawimy nowemu systemowi. Na wybór rozwiązania wpływ ma także rodzaj działalności firmy, liczba oddziałów, czy liczba pracowników. Oczywiście im większą mamy firmę, im więcej funkcjonalności potrzebujemy (trzeba się tutaj także zastanowić nas zapewnieniem redundantnego systemu), tym potężniejsze przedsięwzięcie nas czeka. Przykładowo, jeśli firma prowadzi Call Center celem będzie zapewnienie jak najlepszej jakości głosu i możliwość przeprowadzenia bardzo dużej ilości połączeń w tym samym czasie. W związku z tym możemy potrzebować szybszych łączy z szerszym pasmem. W przypadku gdy połączeniami VoIP będziemy realizować głównie komunikację wewnętrzną firmy uwaga administratorów skupiać się będzie na ograniczeniu wykorzystania przepustowości łączy WAN przez połączenia głosowe.

Lista pytań, na które powinniśmy sobie odpowiedzieć:

Ilu użytkowników powinno mieć możliwość korzystania z telefonii IP?
Ile średnio połączeń do PSTN w ciągu godziny będzie wykonywał użytkownik?
Jakie typy połączeń będą przeważać: wew-wew, czy wew-zew?
Ile procent użytkowników będzie korzystać z grup wywoławczych?
Ile procent połączeń będzie zawieszanych (hold/call park)?
Jakie połączenie mamy między oddziałami?

Z jakich funkcji chcemy korzystać i w jakim stopniu będą wykorzystywane, np.: zapowiedź, zawieszanie rozmowy „parkowanie”, grupa wywoławcza, interaktywne menu IVR (Interactive Voice Response), delegacja czyli wykonywanie lub odbieranie połączeń w czyimś imieniu, przekierowanie połączeń, równoczesne dzwonienie na kilku urządzeniach, poczta głosowa.

A może chcemy mieć możliwość realizowania telekonferencji, videokonferencji, konferencji online, czy korzystać z komunikatora wewnętrznego? Wkraczamy tutaj w pojęcie Unified Communication, a więc integrację telefonii IP z dodatkowymi funkcjami zwiększającymi mobilność i sposoby komunikacji. Ostatnio jest to dość modny temat, jednak na razie skupię się na samych funkcjach i wdrożeniu voice.

Kolejnym istotnym krokiem planowania jest przegląd posiadanej przez nas infrastruktury. Przegląd przełączników: czy wspierają QoS (Quality of Service), LLDP (Link Layer Discovery Protocol). Telefony stacjonarne VoIP mają zazwyczaj 3 porty: jeden do przełącznika, jeden do komputera i jeden wewnętrznie do telefonu. Nie potrzebujemy więc potrzebujemy dodatkowego gniazdka sieciowego. Po LLDP telefon dostaje informacje, że pakiety głosowe mają być kierowane np. na VLAN 1, a pakiety od komputera do VLANU 10. W ten sposób już na początku mamy zapewnioną separację ruchu. . Producenci mogą mieć swoją wersję protokołu np. Cisco Discovery Protocol, Nortel Discovery Protocol czy Link Layer Topology Discovery, który wówczas jest wspierany tylko przez urządzenia danego producenta. Jeżeli będziemy używać telefonów stacjonarnych VoIP warto pomyśleć o wprowadzeniu PoE (Power over Ethernet), dzięki czemu nie potrzebujemy zajmować kolejnych gniazd elektrycznych, bo telefon jest zasilany z przełącznika. Gdy jednak będziemy korzystać ze switchy, które posiadamy- można zastosować Power Injectory do zasilania telefonów PoE. Chcemy mieć możliwość korzystania z ruchu VoIP w sieci WLAN? W takim razie zwróćmy uwagę na to, żeby WLAN wspierał szybki roaming oraz mógł nadawać wyższy priorytet pakietom głosowym.

Jeżeli mamy kilka lokalizacji i główną centralę w siedzibie głównej firmy, to należy wybrać odpowiednie rozwiązanie, które w przypadku awarii łącza WAN lub głównej centrali, pozwoli użytkownikom z oddziałów na łączność ze światem. Przed instalacją powinniśmy rozpocząć od pilotażowego wdrożenia małej sieci w środowisku testowym lub w wybranym segmencie sieci. W tym czasie należy przeprowadzić testy działania tej sieci oraz aplikacji. Narzędzia, które pomogą nam w analizie sieci bądź ruchu VoIP to np. OptiView, MetroScope, ClearsightAnalyzer czy Network Time Machine.

Dla głosu należy zagwarantować określoną przepustowość, najlepiej łącze symetryczne, opóźnienie nie większe niż 150 ms i zmienność opóźnienia (tzw. jitter) nie większą niż 25ms. Są różne szkoły i możemy znaleźć informacje o wielkości jitteru od 10 do 50ms. Prosta zasada: im mniej, tym lepiej. Starty pakietów powinny być jak najmniejsze, najlepiej, żeby ich w ogóle nie było. Operatorzy oferują je na poziomie poniżej 1%. Oczywiście im mniej oferuje operator, tym lepiej.

Klaudyna Busza, Inżynier Wsparcia Technicznego Passus. Materiał pochodzi z bloga firmy Passus

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ