Niech sieci miejskie zaczną zarabiać!

0

Najrealniejsze szanse na zwiększenie zarobków kryją się nie w sieciach szkieletowych, lecz w sieciach metropolitalnych (MAN). Ich operatorzy mogą zaoferować pakiety multiplay użytkownikom domowym, a usługi zarządzane, nową generację łączności mobilnej i oprogramowanie jako usługa przedsiębiorstwom. Operatorzy – dostawcy usług – powinni dokładniej przyjrzeć się budowanym przez siebie sieciom metropolitalnym i ocenić stopień ich zoptymalizowania oraz możliwości rozwijania ich w tempie wzrostu popytu na nowe usługi.

Od kilku lat dostawcy usług znaczną część swoich budżetów przeznaczali na sieci dostępowe i metropolitalne. Przyczyną tych inwestycji była konwergencja usług w sieciach IP, niestety często owocowało to budową oddzielnych sieci specjalizowanych pod kątem poszczególnych usług i oprogramowania. Paradoksalnie w czasach konwergencji, czyli zbieżności, powstało wiele oddzielnych sieci, przez co świat sieciowy stał się de facto rozbieżny. Nadszedł czas, by te sieci doprowadzić do prawdziwej zbieżności, co pozwoli zmniejszyć koszty i uprościć infrastrukturę, a co ważniejsze, w przyszłości lepiej na nich zarabiać.

Poszukiwanie wzorca sieci szkieletowych
Kilka lat temu projektanci architektury sieci szkieletowych stanęli przez podobnym dylematem: przy spadającym zapotrzebowaniu na usługi TDM (zwielokrotnienie z podziałem czasu) i przyjmowaniem się Ethernetu jako standardowego interfejsu, żeby zapewnić pełną konwergencję, trzeba było zdecydowanie przebudować sieci szkieletowe. Wtedy zadanie polegało na stworzeniu sieci bez niepotrzebnych warstw, by umożliwić sprawną koegzystencję transmisji pakietowej z komutacją łączy.

Pomysł na ich uwarstwienie i rozdzielenie usług od infrastruktury był uzasadniony tym, że pozwalał na wdrażanie sieci bardzo stabilnych, w których każdą usługą można było zarządzać niezależnie od pozostałych. Dlatego awaria jednej usługi nie wpływała na pozostałe usługi. Jednakże współcześnie, przy coraz powszechniej stosowanej warstwie wielousługowej opartej na IP/MPLS wdrażanej przez piony do spraw usług IP, bardzo niewiele usług posadawia się bezpośrednio na warstwie transportowej.

Ponieważ operatorzy większość przychodów osiągają z wyższych warstw sieci, w szkielecie sieci postawili na bardziej pragmatyczne rozwiązanie: łączą ze sobą piony transportu i IP w jeden, żeby lepiej ogarniać wszystkie warstwy niezbędne do zbudowania sprawnej sieci, a także w celu uproszczenia eksploatacji.

Pojawiły się nowe techniki, takie jak PBB-TE czy MPLS-TP, obiecujące dalszą integrację z elementami transmisyjnymi i docelowo mające zapewnić zoptymalizowany model usług warstw L0 do L2. Jednakże w owych przekształcanych sieciach wykorzystuje się protokół IP-MPLS przesyłany po DWDM, co zapewnia możliwość lepszego wykorzystania atutów obydwu środowisk, elastyczność oraz sprawność niezbędną dla usług dających przychody, obchodząc jednocześnie ograniczenia występujące przy wyłącznie komutacji łączy lub transmisji czysto pakietowej. Ponadto, dzięki temu podejściu można stosować w sieciach metropolitalnych ten sam model, architekturę i procesy operacyjne, jakie w ciągu ostatnich 10 lat stosowano w sieciach szkieletowych.

Ujednolicanie sieci metropolitalnych
Współczesne sieci metropolitalne już są bazują na technologii Ethernet i większość z nich może obsługiwać ruch IP, jednakże bardzo wielu operatorów w dalszym ciągu utrzymuje odrębne sieci dla użytkowników biznesowych, domowych i mobilnych. Przez tę odrębność operatorzy tracą cenne możliwości wykorzystania synergii występującej w przypadku połączenia tych sieci.

Głównymi celami stawianymi konwergencji jest zapewnienie uproszczenia, obniżenia kosztów operacyjnych i zwiększenie elastyczności. Aby osiągnąć prawdziwą konwergencję, każdy z dostawców usług musi przeanalizować specyficzne wymagania stawiane przez każdą usługę czy aplikację, ponieważ dopiero wtedy będzie je w stanie optymalnie zintegrować. Równie istotne jest zapewnienie większej odporności wszystkich usług i aplikacji na uszkodzenia oraz większej ich skalowalności. Wygląda na to, że MPLS spełnia wszystkie te wymagania.

Budowa sieci miejskich MPLS nie jest nowością, jednakże, ze względu na brak możliwości rozbudowy niektórych wczesnych implementacji, wielu operatorów decydowało się na podzielenie sieci metropolitalnych na wiele odrębnych sieci, które obecnie eksploatują. W tej chwili MPLS umożliwia już operatorom osiąganie wymaganej skalowalności, istnieją narzędzia do obsługi konwergentnych sieci metropolitalnych (współpraca międzysieciowa LDP/BGP MPLS, LSP punkt-wielopunkt, tablice adresów MAC, integracja warstw L2 i L3).

Inteligentne usługowe zakończenia sieci zwiększą jej dochodowość
Sieci budowane pod specjalizowane zastosowania można było uruchamiać szybciej, zgodnie z wymogami umów o jakości usług SLA, ale doprowadziło to do powstania drogich, monolitycznych i nieelastycznych infrastruktur niezdolnych do ewolucji wraz z nowymi usługami i potrzebami. W konwergentnych sieciach metropolitalnych pojawia się ryzyko ponownego brnięcia w budowę specjalizowanych brzegowych punktów dostarczania usług – powodujących liczne problemy znane już z przeszłości.

Specjalizowany, usługowy element brzegowy sieci nie jest w stanie ewoluować z nowymi aplikacjami i narzuca model „uniwersalnego kombajnu”, który nie sprawdzi się przy wszystkich usługach.

Dostawcy usług coraz bardziej doceniają korzyści z bardziej rozproszonego ich uruchamiania, np. jako serwisy uwzględniające lokalizację użytkownika, wstawianie ogłoszeń lokalnych, utrzymywanie rozproszonych kopii usług intensywnie wykorzystywanych (wideo, P2P, itp.). Jednak w dalszym ciągu niektóre usługi powinny pozostać scentralizowane. W miarę ewoluowania usług, rozlokowanie punktów ich świadczenia będzie się zmieniać w zależności od popytu na te usługi wymogów optymalizacji kosztów eksploatacji.

Rozwiązanie w tym zakresie powinno polegać na dodaniu inteligentnej płaszczyzny usługowej, pozwalającej węzłom sieci metropolitalnych na obsługę szerokiej gamy usług. Dostawca usług musi mieć możliwość decydowania, jakie usługi chce zapewniać i gdzie je będzie uruchamiać, żeby architektura pozwalała na świadczenie każdej z nich. W tym modelu praktycznie każdy węzeł sieci metropolitalnej zostaje przekształcony w „Inteligentny Usługowy Punkt Brzegowy” (ang. – Intelligent Services Edge). W tym modelu usługę można świadczyć praktycznie w każdym miejscu, co daje wymaganą elastyczność i ostatecznie przekłada się na oczekiwaną elastyczność i szybkość wdrażania usług, pozwalającą na wprowadzanie nowych kreatywnych usług, utrzymywanie dotychczasowych abonentów i pozyskiwanie nowych.

Konwergentna sieć metropolitalna MPLS z wbudowanymi mechanizmami elastycznego wdrażania usług zapewni operatorowi przewagę konkurencyjną. Zdecyduje o tym szerszy zestaw narzędzi: VPN’y w warstwie drugiej, VPN’y IP, wykrywanie i zapobieganie włamaniom (IDP), zarządzanie abonentami szerokopasmowymi, Session Border Control (SBC).

MPLS aż do dostępów: ostatni krok!
Zobaczyliśmy, jak jednolita infrastruktura MPLS zapewnia gładką ciągłość między siecią szkieletową i metropolitalną, co pozwala na lokowanie usług tam, gdzie jest to najskuteczniejsze. Jeżeli sieć dostępowa, metropolitalna i szkieletowa działają w różnych technologiach, przenoszenie między nimi usług jest zdecydowanie trudne, może też wymuszać przesuwanie granic między sieciami lub przeprojektowywanie architektury całej sieci.

Dostawcy usług dążą do zapewnienia powszechnego dostępu do swoich usług niezależnie od wykorzystywanych technik dostępowych (xDSL, FTTx, 2G, 3G, 4G), a to wymaga dysponowania skalowalną i odporną na usterki siecią. Forum łączności szerokopasmowej (Broadband Forum – BBF) już prowadzi rozważania nad „MPLS aż do węzłów dostępowych” do właśnie takich zastosowań.

W rozwiązaniach z obsługą MPLS „od końca do końca”, od chwili gdy pakiet klienta wchodzi do sieci nie przechodzi już przez punkty nieciągłości, niezależnie od tego, czy pochodzi od klienta domowego czy biznesowego, stacjonarnego czy mobilnego, podłączonego tanim łączem dostępowym, czy usługowym w warstwie 2, 3 czy nawet 7. Wdrożenie MPLS aż do poziomu węzłów dostępowych zapewnia konwergencję, ponieważ sieć jest jednolita. Ponadto, zapewnia prawdziwą elastyczność usługową pozwalającą na uruchamianie usług w miejscach, gdzie akurat są potrzebne, jako że typowo LSP dostępowe staje się wirtualnym łączem dostępowym do danej instancji usługi, posadowionej w najstosowniejszym dla niej, inteligentnym usługowym węźle brzegowym. Pozwala także na szybkie i łatwe wprowadzanie nowych usług i przenoszenie ich zgodnie ze zmieniającymi się potrzebami.

Wymagania na budowę jednolitej sieci MPLS opisanej powyżej wiążą się z koniecznością zapewnienia wielkiej skalowalności – od poniżej 1000 węzłów dziś do 10-100 tysięcy węzłów w jednej sieci MPLS obejmującej wszystko, poczynając od dostępów, przez sieć metropolitalną, aż do sieci szkieletowej. Wymaga to także solidnych protokołów, urządzeń i systemu eksploatacji i utrzymania (OAM), małych opóźnień i odporności na uszkodzenia zapewniającej przywrócenie usług w 50 milisekund. Architektura sieci spełniającej powyższe wymagania nie może w żaden sposób ograniczać usług.

Technika MPLS wykorzystuje podejście hierarchiczne i sygnalizację międzydomenową (BGP), pozwalające na utworzenie skalowalnego modelu, obejmującego wszystko. Architektura realizująca powyższe założenia będzie dzieliła sieć na „regiony” i zapewniała wymaganą w nich łączność. Prostotę zapewni jednolita łączność IP w płaszczyźnie sterującej oraz łączność MPLS dla pakietów wszystkich klientów.

Podsumowanie
Istnieją już sieci umożliwiające świadczenie usług, ale niestety zbyt często architektura takich sieci decyduje o tym, jakie usługi można przez nie oferować. A to usługi powinny dyktować układy połączeń oraz parametry jakościowe i niezawodnościowe.

Budowa konwergentnych sieci metropolitalnych i dodanie do nich swobody świadczenia usług stwarza znaczącą przewagę konkurencyjną dostawców usług, którzy zajmują się wysokowydajnymi infrastrukturami sieciowymi. Rozszerzenie protokołu MPLS z sieci szkieletowej na metropolitalne i być może nawet na węzły dostępowe, zapewni ciągłość usług z większymi możliwościami wpływu na jakość postrzeganą przez klientów, co ostatecznie przyniesie pożądany wzrost dochodowości sieci.

Inteligentne usługowe rozwiązania brzegowe (Intelligent Service Edge) w połączeniu z zastosowaniem protokołu MPLS w obszarze dostępowym ostatecznie umożliwią dostawcom usług świadczenie dowolnych usług na właściwą skalę, przy jednoczesnej minimalizacji kosztów zarządzania nimi. Ponadto, usługodawcy będą mogli tworzyć dalsze nowatorskie usługi, co ostatecznie pozwoli na działanie metodą prób i nieszkodliwych błędów, która jak dotąd zaowocowała powstaniem najbardziej dochodowych serwisów dostępnych w Internecie. Ponieważ jedynym powodem korzystania przez abonentów z Państwa sieci są oferowane przez nie usługi.

Autorami tekstu są David Noguer Bau oraz Jean-Marc Uzé z Juniper Networks

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ