Kryzys jest naszą szansą

0

Rozmowa z Maciejem Stelmachem, Dyrektorem Oddziału Allied Telesis w Polsce, na Litwie i Łotwie.

Netfocus: Jak ocenia Pan obecną pozycję Allied Telesis na polskim rynku? Czy firma odczuła wpływ kryzysu finansowego?

Maciej Stelmach: Sytuacja firmy jest zadowalająca. Kryzys finansowy na szczęście nie wpłynął istotnie na poziom obrotów. Wprawdzie zauważyliśmy nieznaczny spadek, ale wynikający z przejściowego wstrzymania realizacji części zamówień przez naszych dużych partnerów, niźli ze spadku popytu na rynku. Zakładam, że wkrótce uda nam się zwiększyć sprzedaż do poziomu obserwowanego w pierwszej połowie 2008 roku.

Netfocus: Jaka jest, Pana zdaniem, pozycja Allied Telesis na tle konkurencji? Jakie są atrybuty i słabe strony firmy?

Maciej Stelmach: Allied Telesis jest czwartym na świecie producentem urządzeń do Ethernetu przełączanego. W Polsce pozycja firmy jest na pewno znacznie słabsza, ale nie potrafię dokładnie powiedzieć, jak wolumen naszej sprzedaży wypada na tle konkurencji. Jednak dla mnie najpoważniejszym problem jest brak rozpoznawalności marki Allied Telesis. Dlatego nad tym chciałbym się skupić w swojej działalności i podnieść poziom percepcji naszej marki wśród potencjalnych odbiorców.

Mocną stroną Allied Telesis jest rdzeń, czyli to, co produkujemy – urządzenia. Nasze produkty charakteryzują się bardzo wysoką jakości i oferują rozbudowane funkcjonalności, porównywalne z naszą wielką konkurencją. Jednak to, co oferuje Allied Telesis, ma znacznie lepszy współczynnik funkcjonalności i jakości do ceny. Paradoksalnie, zauważam szansę dla Allied Telesis w czasach kryzysu. Spodziewamy się bowiem bardzo dużych redukcji budżetu na inwestycje wśród naszych potencjalnych klientów i myślę, że szefowie działów technicznych i informatycznych dwa razy będą oglądać każdą złotówkę, którą będą chcieli wydać. To pozwala liczyć, że zwrócą się w stronę oferty Allied Telesis i zauważą, że: nasze urządzenia mają mnóstwo funkcjonalności, a przy okazji są znacznie tańsze; to, czego dana sieć potrzebuje do sprawnego funkcjonowania, można zrealizować z wykorzystaniem oferty Allied Telesis.

Netfocus: Jaki udział Allied Telesis na Polskim rynku zamierza Pan osiągnąć?

Maciej Stelmach: Chciałbym, żeby pozycja Allied Telesis w Polsce była taka, jak na świecie – chciałbym znaleźć się na czwartej pozycji pod względem wolumenu obrotów. Chciałbym również, żeby każda decyzyjna osoba odpowiedzialna za sieci potrafiła wypowiedzieć się o ofercie Allied Telesis. W tej chwili niestety tak nie jest.

Netfocus: Czy przewiduje Pan prowadzenie specjalnych działań obejmujących wyłącznie rynek podlegający polskiemu oddziałowi Allied Telesis?

Maciej Stelmach: Tak, ale obecnie jesteśmy dopiero na etapie planowanie budżetu na przyszły rok, więc trudno jest mi wymienić konkretne przykłady. Będziemy realizować żelazne punkty naszego programu marketingowe, m.in. zorganizujemy szkolenia autoryzacyjne dla naszych resellerów. Zamierzy również przygotować serię prezentacji promujących nasze sztandarowe rozwiązanie SwitchBlade. Planujemy również spotykać się z klientami i pokazywać mocno profilowane rozwiązania. Jeśli będziemy chcieli pochwalić się naszą ofertą rozwiązań optycznych, będziemy zapraszać te agendy rządowe i przedsiębiorstwa, które mogą upatrywać korzyści w ich wykorzystaniu.

Chcę rozpocząć bliższe działania z resellerami. Mam na myśli kilka rozwiązań, które pozwolą zaistnieć Allied Telesis na stronach internetowych naszych partnerów, przyczyniając się tym samym do wzrostu rozpoznawalności naszej marki.

Netfocus: Jakie trendy w rozwoju urządzeń widzi Allied Telesis. Czy wprowadzenie pierwszych urządzeń z serii ECO oznacza, że firma stawia na green IT?

Maciej Stelmach: W 2009 roku urządzenia energooszczędne staną się standardem, głównie za sprawą wymagań przetargowych, jakie będą stawiały firmy, tudzież agencje rządowe. Jestem zadowolony, że Allied Telesis każde nowe urządzenie będzie projektował zgodnie z filozofią: „każdy wat się liczy”. Cieszy mnie to tym bardziej, że prywatnie segreguję śmieci, wyłączam zasilacze z gniazdek, a do pracy chodzę na piechotę. Podsumowując, to będzie standard od najbliższych miesięcy.

Stawiamy również na sprężystość sieci. Chcemy oferować naszym klientom rozwiązania, które w momencie awarii jednego obszaru będą w stanie płynnie przerzucić całość ruchu przez inne połączenia. W tej dziedzinie mamy unikalne rozwiązania, jak EPSR, o których inni producenci dopiero zaczynają myśleć. Uważam, że spotkają się one z dużym zainteresowaniem rynku.

Rozmawiał Rafał Janus

PODZIEL SIĘ

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ