HP odkrywa karty w Las Vegas

0

HP podczas konferencji w Las Vegas zaprezentował innowacyjne rozwiązania oraz nową strategię. Producent zmierza w kierunku konwergencji. Ale tą samą drogą podążają również konkurenci. Zapowiada się ciekawa rywalizacja.

Dział HP ESSN (Enterprise Servers, Storage and Networking) czeka w najbliższym czasie mnóstwo pracy. – Chcemy dokonać transformacji branży IT. To bardzo ambitny cel. Wymaga zmian nie tylko w architekturze sieci, ale również wśród ludzi – mówił w Las Vegas Dave Donatelli, wiceprezes HP i dyrektor działu ESSN. O transformacji głośno mówią również inni producenci. A każdy z graczy, walczących o panowanie na rynku IT, posiada w zanadrzu co najmniej kilka atutów. – Dziś niemal wszyscy mówią o potrzebie transformacji. Ale my wyprzedzamy konkurentów i dysponujemy bogatym portfolio produktów – zaznaczył Dave Donatelli. Szeroką gamę produktów posiadają także IBM, Dell czy Fujitsu. Tym co wyróżnia HP jest pozycja lidera na rynku serwerów i fakt, iż wymienione firmy nie liczą się na rynku produktów sieciowych. O ile HP może chlubić się ilością sprzedawanych serwerów, o tyle w przypadku innych produktów nie jest aż tak różowo. Koncern goni liderów zarówno na rynku produktów sieciowych, gdzie pierwsze skrzypce gra Cisco oraz pamięci masowych, tutaj hegemonem od kilku lat pozostaje EMC.
Niemniej wcześniejsze zakupy, takie jak 3COM czy 3PAR, pozwalają koncernowi z Palo Alto włączyć się do rywalizacji z liderami rynku sieciowego i storage.

Donatelli zachwala produkty sieciowe i …3PAR

W ostatnim czasie dokonaliśmy innowacji we wszystkich grupach produktów – serwerach, pamięciach masowych oraz urządzeniach sieciowych – zaznaczył Dave Donatelli. HP już w 2009 roku zaprezentował swoją koncepcję HP Converged Infrastructure. Producent konsekwentnie realizuje swoją politykę. Jej cel jest klarowny – ograniczyć do niezbędnego minimum rozbudowaną infrastrukturę. W wielu organizacjach funkcjonuje kilka silosów – sieciowy, pamięci masowych, serwerów. HP chce przekonać klientów do sięgnięcia po zintegrowane rozwiązanie, w skład którego wchodzą elementy pochodzące od jednego producenta. Jeszcze do niedawna byłoby ciężko zaoferować klientom takie rozwiązanie. Ale dzięki przejęciu 3COM firma rozwinęła dział produktów sieciowych i rzuciła rękawicę Cisco. – Na rynku produktów sieciowych klasy enterprise mamy do czynienia z wyścigiem dwóch koni. Tylko dwóch vendorów może pochwalić się dwucyfrowym udziałem w rynku – mówił Dave Donateli. Szef działu ESSN niejako na potwierdzenie swojej tezy pokazał slajd z magicznym kwadrantem Gartnera dla produktów LAN Enterprise. W ekskluzywnym gronie liderów znalazły się dwie firmy: Cisco oraz HP. Donatelli zaprezentował również zestawienie porównujące wydajność wybranych produktów rywalizujących firm. Szczególnie wyróżnił przełącznik HP 10500. Zaznaczył, ze urządzenie charakteryzuje 165 procent wyższa wydajność niż Cisco Catalyst 6509, ponadto pozwala uzyskać latencję niższą o 75 procent i gwarantuje większą o 130 procent gęstość upakowania portów 10 Gigabit Ethernet. Istotną innowacją jest wykorzystanie protokołu Open Flow w 16 przełącznikach ethernetowych HP. Open Flow to projekt open source, pozwalający dostosować sieć do potrzeb biznesu. Administrator przy wykorzystaniu kontrolera Open Flow może stworzyć zasady określające przepływ ruchu sieciowego. Takie rozwiązanie zmniejsza opóźnienia i zatory w sieci. Ale HP atakuje swojego konkurenta z dwóch stron. Producent uruchomił programy PartnerONE i ExpertONE, mają one pomóc zwiększyć partnerom nie tylko zakres kompetencji, ale również przychody. – Sprzedając nasze produkty sieciowe można uzyskać nawet do 40 procentów marży, to dwa razy więcej niż oferują nasi konkurenci – zachęcał do współpracy Dave Donatelli.

O ile za akwizycję 3COM producent z Palo Alto zebrał z różnych stron wiele pochwał, o tyle przejęcie 3PAR przyjęto dość chłodno. Nie brakowało nawet opinii, że firma przepłaca, wykładając 2,4 miliarda na spółkę, która nie ma nawet 1 procentowego udziału w rynku macierzy. Donatelli podczas prezentacji produktów storage sporo czasu poświęcił rozwiązaniom 3PAR. – Klienci pokochali 3PAR, przychody ze sprzedaży tych systemów wzrosły w skali roku o 90 procent – oznajmił z satysfakcją dyrektor działu ESSN. 3PAR to rozwiązanie uniwersalne, przeznaczone zarówno dla średnich firm, jak i korporacji, dobrze przystosowane do pracy w środowisku cloud, oferujące m.in. thin provisioning. Oferta w zakresie pamięci masowych została wzbogacona o HP BP 6200 StoreOnce. Jest to system klasy korporacyjnej służący do wykonywania kopii zapasowych, wspierający deduplikację. – System ma dwa razy większą pojemność niż Data Domain 890 jest też 3,5 razy szybszy i o 26 procent tańszy w przeliczeniu cena za GB – zaznaczył Donatelli.

Nowa linia serwerów

Spośród prezentowanych w Las Vegas produktów z grupy ESSN z największym zainteresowaniem spotkała się nowa linia serwerów HP ProLiant Gen8. Inżynierowie HP poświęcili na ich opracowanie dwa lata, a cały projekt Voyager pochłonął 300 milionów dolarów. Mark Potter, wiceprezes i dyrektor działu serwerów Industry Standard Servers and Software w HP, przyznał, że są to produkty idealnie przystosowane do epoki cloud computingu. Mark Potter podczas swojej prezentacji pominął parametry procesorów. Przyczyna była prozaiczna – Intel opóźnił wprowadzenie na rynek procesorów Xeon E5 „Sandy Bridge-EP, które mają prawdopodobnie znaleźć się w niektórych serwerach ProLiant Gen8.

Szereg innowacji zastosowanych w urządzeniach ma rozwiązać najważniejsze problemy pojawiające się w centrach przetwarzania danych. Uaktualnianie serwerów w szafie typu rack zajmuje średnio administratorowi pięć godzin, natomiast funkcja HP Smart Update przeprowadzi aktualizację w 10 minut. Inny przykład to 3-D Sea of Sensors, technologia rozpoznająca przeciążone serwery na podstawie uzyskiwanych w czasie rzeczywistym danych o ich lokalizacji, poborze mocy, obciążeniu i temperaturze. Z danych HP wynika, iż przeliczeniu na wat zwiększa to moc obliczeniową o 70 procent.

Serwery zawierają również tzw. Smart Socket. To rozwiązanie pozwalające na łatwe, mechaniczne umieszczenie procesora w gnieździe. Z kolei Smart Drive dostarcza administratorowi informacje o pracy dysków, ułatwiając identyfikację uszkodzonych nośników. Mark Potter zaznaczył, że obie funkcjonalności rozwiązują dwie najczęstsze przyczyny uszkodzeń i przestojów w centrach danych.

W sumie w nowej linii serwerów wprowadzono 150 innowacji projektowych. Serwery HP ProLiant Gen8 będą dostępne w kilku wersjach: jako wolnostojące HP ProLiant ML dla odległych oddziałów i filii przedsiębiorstw, wszechstronne serwery „rack” HP ProLiant DL, serwery typu blade HP ProLiant BL do konwergentnej infrastruktury oraz skalowalne serwery HP ProLiant SL przeznaczone do środowisk internetowych, chmury i zastosowań wymagających dużej skalowalności.

Wojciech Urbanek

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ