Czekamy na g-Phone’a :)

0

Google sprawiło sobie wczoraj ciekawy prezent. Kupując Motorola Mobility weszło w posiadanie kilkunastu tysięcy patentów dotyczących rynku mobilnego GSM. A co ważniejsze, ma teraz w ręku dwa atuty. Bardzo doświadczonego producenta hardware i świetne oprogramowanie. Jak ocenia agencja Bloomberg jest to najbardziej kosztowna akwizycja w branży powyżej 500 mln dolarów poczynając od 1999 roku. Czyżby to krok w kierunku… gPhone’a?

Android, który pojawił się w naszym kraju pod postacią smartfona G1 (na zachodzie HTC Dream), dystrybuowanego przez ERA GSM, wydawał się z początku ciekawostką. Ot, próbą zaistnienia Google, marki znanej z wyszukiwarek, na rynku telefonów GSM. Szybko wyrósł na główny system operacyjny smartfonów na całym świecie. Kupując w 2005 roku Android.Inc, Google czuło pismo nosem. Apple z sukcesem wprowadził iPhone’a na rynek jednak jego OS jest dedykowany do produktów tego koncernu, Android jest zaś otwartym systemem operacyjnym, który może być instalowany na sprzęcie różnych marek. To jest jego ogromną siłą.
android_historia_330_300
GSM to mobilny Internet, rzecz dziś powszechna, jutro niezbedna. Google to doskonale rozumie. Bez technologii sprzętu, mając same oprogramowanie, trudno jest być liderem. Motorola to patenty i lata doświadczeń w produkcji odpowiedniego hardware. Dlatego Larry Page, szef Googla, napisał na blogu, że firmy „naturalnie do siebie pasują”. Apple i Microsoft nie mogą zdzierżyć dominacji Androida o czym świadczą pozwy sądowe względem Google. Po zakupie Motorola Mobility to Google będzie patentowym tyranem a ten się śmieje ostatni… Tym bardziej, że pod koniec ubiegłego roku to własnie Motorola pozwała firmę Apple za naruszenie osiemnastu patentów w urządzeniach iPhone, iPad, iPod Touch.

Mamy więc ciekawą sytuację. Z jednej strony mamy głodnych rozwiązań mobilnych internautów. Z drugiej dostawców sprzętu i software. Tylko kogo? Symbian to pieśń przeszłości, system Samsunga (największego producenta GSM na świecie) – Bada OS, jest taki sobie, Windows Mobile w odwrocie. Zostaje iPhone i Android. Znając obie firmy, walka będzie więcej niż zacięta. Chodzą też słuchy, że Microsoft planuje podobno bliską współprace z Nokią. Gdzie dwóch się bije… Z korzyścią dla nas – pragniemy przecież szybkiego internetu i sprzętu, który będzie jak najlepszy dla nas.

Zaczynają się dobre czasy również dla producentów oprogramowania. Android już dziś jest królem ale wkrótce czeka nas prawdziwy wysyp aplikacji na tą platformę. A skoro mamy wielką liczbę użytkowników to również dane i sprzęt, który trzeba odpowiednio zabezpieczyć.

Tak naprawdę nie wiadomo co zrobi teraz Apple z iOS i co Microsoft z Windows Mobile. Będą musili się sporo nagłowić jak zneutralizować Google. Warto szerzej zacząć mysleć już dziś o reklamie mobilnej. W świetle zakupu Googla kwestią krótkiego czasu może być jej raptowny rozwój. A tymczasem… Czekamy na gPhona 😉

PODZIEL SIĘ

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ